Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty dotyczące finansowania partii politycznej stały za utratą statusu OPP przez Fundację Osuchowa.
- Którą nową organizację zaczął promować Grzegorz Braun i jaki był finansowy skutek tych działań.
- Jak prezes wspieranego stowarzyszenia tłumaczy nagły wzrost wpływów z 1,5% podatku o setki tysięcy złotych.
- Dlaczego kwota zebrana w ramach celu szczegółowego, wskazanego przez polityka, nie została ujawniona.
„Budzimy śpiących rycerzy! Przekaż 1,5 proc. podatku na działalność społeczną pożytku publicznego” – taką treść miał baner, który 12 marca pojawił się na kontach w mediach społecznościowych Grzegorza Brauna, a także na profilach związanych z nim fundacji Osuchowa i Pobudka. Baner zachęcał sympatyków Brauna, by przy rozliczeniu podatku dochodowego podać wskazany na nim numer KRS i dodać cel szczegółowy „Pobudka”.
Numer KRS należy do Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego. Reklama Brauna mogła zapewnić mu wpływy nawet 300 tys. zł. Prezes Konfederacji Korony Polskiej wciąż skutecznie zachęca swoich sympatyków do przekazywania 1,5 proc. podatku dochodowego, mimo coraz większych związanych z tym kontrowersji.
Czytaj więcej
W ciągu pięciu lat aż ośmiokrotnie wzrosły kwoty, jakie Fundacja Osuchowa europosła Grzegorza Brauna otrzymuje z części podatku dochodowego od osób...
Grzegorz Braun zachęcał do przekazywania 1,5 proc. na rzecz Fundacji Osuchowa. Jej działalność budzi kontrowersje
Podobne apele, jak ten z 12 marca, Braun publikował też w poprzednich latach. Jednak wówczas nie zachęcał do wspierania Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego, lecz związanej ze sobą Fundacji Osuchowa, której nazwa nawiązuje do wsi Nowa Osuchowa, znanej z objawień maryjnych. Fundacja została założona przez Brauna w 2015 r. a status organizacji pożytku publicznego, uprawniający do sięgania po część podatku dochodowego, uzyskała w grudniu 2018 r. W 2025 r., czyli z tytułu podatku za 2024 r., otrzymała z tego źródła 835,3 tys. zł, ośmiokrotnie więcej niż pięć lat wcześniej. Ten finansowy sukces zbiegł się jednak z kłopotami Osuchowej.
Pod koniec 2025 r. straciła status organizacji pożytku publicznego. Powodem było złożenie sprawozdania godzinę po terminie. Jednak czarne chmury nad Osuchową zaczęły gromadzić się już wcześniej. A zaczęło się od publikacji „Rzeczpospolitej”.
W październiku ubiegłego roku zaalarmowaliśmy, że finansowana z 1,5 proc. podatku Osuchowa prowadzi działalność, która może być interpretowana jako wspieranie partii politycznej Brauna, Konfederacji Korony Polskiej. Wyjaśniliśmy, że fundacja wyprodukowała film dokumentalny o objawieniach w Gietrzwałdzie w reżyserii Grzegorza Brauna, z którym następnie jeździł po całym kraju, co zbiegło się z jego prekampanią przed wyborami prezydenckimi. W spotkaniach uczestniczył poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik, producent filmu.
Na tym nie koniec. Osuchowa sfinansowała też Zjazd Tysiąclecia Korony Królestwa Polski w październiku 2025 r. w Skaryszewie, który również można było zakwalifikować jako wydarzenie partyjne. Problem w tym, że przepisy zabraniają finansowania partii przez osoby prawne, w tym przez fundacje. – Powinna to zbadać Państwowa Komisja Wyborcza – mówił przed rokiem „Rzeczpospolitej” były szef PKW Wojciech Hermeliński.
Po naszych tekstach i utracie przez Osuchową statusu OPP, kontrolę dotyczącą fundacji zapowiedział szef KPRM Jan Grabiec. Przeprowadziła ją rządowa agencja zajmująca się organizacjami pozarządowymi, czyli Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Kontrola wykazała, że Osuchowa „skupia się przede wszystkim na wsparciu działań partii Konfederacja Korony Polskiej oraz inicjatyw politycznych Grzegorza Brauna, Włodzimierza Skalika i innych osób z nimi związanych”, a działacze „uczynili z fundacji narzędzie finansowania partii politycznej”. Jak wynika z ustaleń, fundacja Osuchowa przekazywała pieniądze dalej, do innych fundacji powiązanych z Braunem, m.in. Polskie Veto i Pobudka, które nie posiadają statusu OPP, więc nie podlegają ustawowym zasadom kontroli i transparentności.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki objął patronatem honorowym obchody 150-lecia objawień maryjnych w Gietrzwałdzie. Wydarzenia z 1877 roku mają szczególne zn...
<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">Polityka, dezinformacja i nienawiść za pieniądze z 1,5% podatku przekazanego Fundacji Grzegorza Brauna i Włodzimierza Skalika. Zamiast działalności pożytku publicznego, z 1,5% podatku politycy prowadzą działalność pożytku prywatnego i politycznego. Fundacja Grzegorza Brauna i Włodzimierza Skalika wykorzystała mechanizm 1,5% podatku, by finansować działania Konfederacji Korony Polskiej. Wspólnie z zastępczynią – Adelą Gąsiorowską – złożyliśmy w Prokuraturze Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W zawiadomieniu wskazujemy na możliwość naruszenia art. 507 Kodeksu wyborczego oraz art. 49c ustawy o partiach politycznych – przyjęcie niematerialnych korzyści majątkowych przez partię polityczną. Chodzi po pierwsze o produkcję i dystrybucję filmu „Gietrzwałd 1877. Wojna światów”, sfinansowaną ze środków Fundacji z 1,5% podatku. Według jej sprawozdania odbyło się około 300 pokazów dla ponad 60 tys. osób. Film i wydarzenia z nim związane były promowane jako wydarzenia Konfederacji Korony Polskiej, a posła Skalika przedstawiano jako producenta. Projekcjom towarzyszyła promocja polityków. Fundacja współorganizowała także Zjazd Tysiąclecia Korony Królestwa Polski w Skaryszewie, zapewniając m. in. transport, scenę, oświetlenie i sprzęt audio-wideo. Finansowała również działania związane z protestami przeciwko inwestycji Lidla w Gietrzwałdzie. Konfederacja promowała to wydarzenie jako „swoje”. Z 1,5% podatku finansowano stowarzyszenie Stop NOP i Polskie Veto prowadzące działania dezinformacyjne na temat szczepień i pandemii. Osuchowa finansuje Fundację Pobudka promującą program polityczny Grzegorza Brauna. W ostatnich trzech latach Fundacja miała łącznie ponad 1,5 mln zł większy budżet niż Konfederacja Korony Polskiej. W niektórych latach budżet Fundacji był nawet czterokrotnie większy od budżetu partii. W 2024 r. Fundacja otrzymała 835,3 tys. zł z 1,5% podatku. 1,5% podatku ma służyć działalności pożytku publicznego, a nie finansowaniu działalności partii politycznych! NIW–CRSO przygotował także doprecyzowanie przepisów dotyczących 1,5% i wprowadzenie sankcji za pośredniczenie OPP w przekazywaniu tych środków podmiotom nieuprawnionym.</p>— Michal Braun (@michalbraun) <a href="https://x.com/michalbraun/status/2104842330297479646?ref_src=twsrc%5Etfw">September 29, 2026</a></blockquote> <script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> – Środki z 1,5 proc. podatku wydawane były na sianie dezinformacji, nienawiści i podziałów społecznych. Zamiast na działalność pożytku publicznego, zostały wydane na działalność pożytku prywatnego i politycznego – powiedział 29 września przed Prokuraturą Krajową Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, prywatnie kuzyn Grzegorza Brauna. Poinformował, że skierował do prokuratury zawiadomienie dotyczące Fundacji Osuchowa oraz finansowania działalności Konfederacji Korony Polskiej.
– Ta sprawa jest ewidentnym obchodzeniem ustawy o finansowaniu partii politycznych. Te przepisy są też bardzo restrykcyjne. Niejedna partia już ponosiła konsekwencje nieprzestrzegania tych przepisów, czy intencjonalnie, czy ze względu na błędy – mówił z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka.
Po utracie statusu OPP przez Osuchową Braun wskazał nową organizację
Jak to możliwe, że mimo tych kłopotów Braun zawiesił 12 marca na swoich profilach baner sugerujący, że nadal zbiera wpływy z 1,5 proc.? Tym razem podał numer KRS nie Fundacji Osuchowa, ale innej organizacji – wspomnianego Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego, zarejestrowanego w Lublinie.
Kieruje nim Karol Wołek, znany z wielu działań na rzecz upamiętniania Narodowych Sił Zbrojnych i generalnie żołnierzy wyklętych. Podobne inicjatywy podejmują też kierowane przez niego Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego oraz Fundacja im. Kazimierza Wielkiego (nazwy te używane są zamiennie). Organizują np. ogólnopolski konkurs dla uczniów „Żołnierze Wyklęci – bohaterowie niezłomni”, najstarszy i największy o tej tematyce. W komitecie honorowym ostatniej edycji konkursu zasiedli m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz były już szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Stowarzyszenie organizuje też m.in. szkolenia obronne i z pierwszej pomocy.
Zaś z publikowanych przez Ministerstwo Finansów informacji o części podatku PIT, przekazanego organizacjom pożytku publicznego, wynika, że w tym roku nastąpił skokowy wzrost wpływów uzyskiwanych z tego tytułu przez Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego. W 2024 r. (czyli z podatku za 2023 r.) stowarzyszenie to uzyskało 1,02 mln zł, rok później zbliżoną kwotę, bo 1,15 mln zł. W tym roku, czyli z podatku za ubiegły rok, stowarzyszenie dostało znacznie więcej, bo 1,45 mln zł.
Dlaczego w skali roku wpływy z 1,5 proc. podatku wzrosły aż o 300 tys. zł? Czy takie finansowe wiano wniósł Grzegorz Braun, zachęcający do wpisywania numeru KRS stowarzyszenia w rozliczeniu PIT? Prezes stowarzyszenia Karol Wołek przekonuje, że nie. – Wzrostu wpływów nie da się wytłumaczyć w ten właśnie sposób – mówi „Rzeczpospolitej”. – Po prostu nasze środowisko wraz z innymi środowiskami, z którymi współpracuje, od lat prowadzi kampanię promującą 1,5 proc. Zamieszczenie informacji w mediach społecznościowych przez jedną osobę, nawet rozpoznawalną, nigdy nie będzie miało tak dużego znaczenia jak wieloletnia, intensywna praca z ludźmi w terenie – dodaje.
Czytaj więcej
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższy weekend wygrałaby je Koalicja Obywatelska, a do Sejmu weszliby też jej dwaj obecni koalicjanci -...
Ile w takim razie wpływów przyniosło polecenie Grzegorza Brauna? Ta kwota powinna być możliwa do zidentyfikowania, bo prezes Konfederacji Korony Polskiej zachęcał swoich zwolenników do wpisywania w deklaracji podatkowej celu szczegółowego „Pobudka”. Tej kwoty Karol Wołek nam nie podaje. – Ustawa o pożytku publicznym i wolontariacie nie zobowiązuje nas do udostępniania takich informacji – precyzuje.
Zaznacza przy tym, że nie zna Grzegorza Brauna osobiście i nie wie, dlaczego polecił akurat jego stowarzyszenie. – Jesteśmy niezależną organizacją pozarządową, nieafiliowaną przy żadnej opcji politycznej. Cieszy nas, gdy ktoś poleca nas do wsparcia. Jednak taka osoba nie ma żadnego wpływu na sposób wydawania naszych środków. Tak jak co roku, przeznaczymy je na cele pożytku publicznego – zapewnia.
Te tłumaczenia nie przekonują jednak posłanki Doroty Łobody, rzeczniczki prasowej klubu KO. – Obserwując dotychczasową działalność publiczną Grzegorza Brauna, a w szczególności to, w jaki sposób wykorzystywał w niej Fundację Osuchowa, po prostu nie wierzę w jego bezinteresowność. Wspierać działalność polityka można na wiele sposobów. Trzeba będzie obserwować działalność organizacji, wskazanej przez Brauna – dodaje.