Z sondażu wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend, wygrałaby je KO z poparciem 29,7 proc. badanych (spadek o 0,9 punktu procentowego w stosunku do sondażu z początku października).
Sondaż: PiS ma poparcie o sześć punktów procentowych niższe niż suma poparcia obu Konfederacji
Drugi w wyborach byłby PiS, na który chce głosować 17,2 proc. respondentów (spadek o 0,8 punktu procentowego). Ostatnie miejsce na podium zajmuje Konfederacja, na którą chce głosować 13,2 proc. ankietowanych (spadek o 0,9 punktu proc.).
Do Sejmu weszłaby też z 10-procentowym poparciem (wzrost o punkt procentowy) Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Suma poparcia obu Konfederacji, które w wyborach z 2023 roku startowały z jednej listy, jest o 6 punktów procentowych wyższa niż poparcie dla PiS.
Wyniki wyborów z 15 października 2023 roku
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) – 35,38 proc. (194 mandaty)
Koalicja Obywatelska (KO) – 30,70 proc. (157 mandatów)
Trzecia Droga (Polska 2050 i PSL) – 14,4 proc. (65 mandatów)
Nowa Lewica – 8,61 proc. (26 mandatów)
Konfederacja – 7,16 proc. (18 mandatów)
Bezpartyjni Samorządowcy – 1,86 proc. (poniżej progu)
Polska Jest Jedna – 1,73 proc. (poniżej progu)
Próg wyborczy przekracza jeszcze Nowa Lewica z wynikiem 7,3 proc. (spadek o 0,1 punktu proc.) oraz stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, na które chce głosować 6,2 proc. badanych (wzrost o 0,5 punktu proc.).
Czytaj więcej
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższy weekend wygrałaby je Koalicja Obywatelska, a do Sejmu weszliby też jej dwaj obecni koalicjanci -...
Poniżej progu wyborczego znalazły się PSL (4,4 proc.), Razem (3,2 proc.) i Polska 2050 (0,4 proc.). 8,4 proc. badanych (wzrost o 2 punkty procentowe) nie wie, na kogo oddaliby głos.
Sondaż: Prawica z szansą na większość tylko w szerokiej koalicji – od Grzegorza Brauna po Mateusza Morawieckiego
Wirtualna Polska przedstawia symulację podziału mandatów przy takim rozkładzie głosów. KO mogłaby liczyć na 187 miejsc w Sejmie, PiS – na 99, Konfederacja – na 72, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – na 49, Nowa Lewica – na 30, a Rozwój Plus – na 23.
Taki układ sił w parlamencie oznacza, że większość mogłyby zbudować cztery partie prawicowe – PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej i Rozwój Plus mają łącznie 243 mandaty. Aby taka koalicja miała większość, musiałyby ją zawrzeć wszystkie cztery partie prawicy – bez którejkolwiek z nich taka koalicja nie osiągnęłaby co najmniej 231 mandatów.
Czytaj więcej
Zawsze będę pamiętał Szymonowi Hołowni, że sześć lat temu zjednoczył nas jako środowisko. I zawsze będę pamiętał, jak bardzo się zmienił. To dla mn...
KO i Lewica mają łącznie 217 mandatów. Koalicja Obywatelska mogłaby natomiast zbudować większość z Konfederacją (taka koalicja miałaby 259 głosów). Inne matematycznie możliwe koalicje są niemożliwe ze względów politycznych.
Sondaż: Koalicja rządząca startująca na jednej liście blisko większości. Traci jednak niemal połowę wyborców PSL
Wirtualna Polska przedstawia też wariant, w którym partie tworzące dziś koalicję rządzącą (KO, Nowa Lewica, PSL i Polska 2050) startują z jednej listy. W takim wariancie uzyskuje ona 39,4 proc. głosów, PiS ma 19,5 proc. poparcia, Konfederacja – 13,9 proc., Konfederacja Korony Polskiej – 10,8 proc., a Rozwój Plus – 5,5 proc. Poniżej progu wyborczego pozostaje Razem z poparciem 4,1 proc.
W tym wariancie wspólna lista uzyskuje 228 mandatów, a więc o trzy mniej niż wynosi minimalna większość. PiS ma 103 mandaty, Konfederacja – 67 mandatów, Konfederacja Korony Polskiej – 48 mandatów, Rozwój Plus – 14 mandatów.
Sondaż wskazuje, że wspólna lista mogłaby liczyć na 100 proc. głosów wyborców KO, 91 proc. głosów wyborców Nowej Lewicy (9 proc. zagłosowałoby w takim wariancie na Razem) oraz 55 proc. wyborców PSL (21 proc. zagłosowałoby w tym wariancie na Rozwój Plus, 19 proc. na Konfederację, 5 proc. na PiS).
Sondaż został przeprowadzony w dniach 16–18 października metodą połączonych wywiadów telefonicznych oraz internetowych (CATI&CAWI) na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.