Reklama

Kultura i imperializm. Rosyjscy twórcy wciąż mają dużo odbiorców w Ukrainie

Pochodzące z Rosji produkty kultury masowej cieszą się dużą popularnością nad Dnieprem – mimo trwającej od ponad trzech lat agresji Władimira Putina.
Rosyjskojęzyczna muzyka rozbrzmiewa nie tylko w słuchawkach części ukraińskich nastolatków. Pojawia

Rosyjskojęzyczna muzyka rozbrzmiewa nie tylko w słuchawkach części ukraińskich nastolatków. Pojawia się też w miejscach publicznych – i to w czasie trwającej od ponad trzech lat wojny. Ukraińska stacja 24TV pod koniec lutego opublikowała nagranie, na którym widać, jak w jednym z kijowskich klubów nocnych tłum tańczy do rosyjskiej piosenki.

Foto: AdobeStock

Pochodzący z Baszkirii rosyjski zespół Ay Yola zrobił furorę w wielu krajach byłego ZSRR. Jego piosenka Homay (śpiewana po baszkirsku), nawiązująca do lokalnej mitologii i sławiąca baszkirskie kobiety, szybko stała się jedną z najpopularniejszych piosenek w Rosji, Kazachstanie, Azerbejdżanie i Uzbekistanie.

Ale nie tylko tam. Na pierwsze miejsce piosenkę wynieśli ukraińscy użytkownicy znanej platformy Apple Music. To po raz kolejny wywołało w mediach nad Dnieprem dyskusję o wpływie rosyjskich twórców na Ukraińców.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama