Zmarła Indi Gregory. Dziecko odłączono od aparatury wbrew woli rodziców

Nieuleczalnie chora ośmiomiesięczna dziewczynka Indi Gregory, która została odłączona od aparatury podtrzymującej życie i przewieziona do hospicjum, zmarła. Rodzice dziecka przez ostatnie dni jej życia bezskutecznie walczyli w sądzie o kontynuowanie leczenia.

Publikacja: 13.11.2023 11:53

Indi Gregory

Indi Gregory

Foto: GoFundMe

Indi Gregory cierpiała na chorobę mitochondrialną, a lekarze z Centrum Medycznego w Nottingham (QMC) zostali wcześniej poinformowani, że mogą odłączyć dziewczynkę od aparatury podtrzymującej życie. Lekarze podkreślali, że dziewczynce stale towarzyszy ból i cierpienie, a dalsze leczenie nie ma sensu. 

Adwokaci reprezentujący jej rodziców zwrócili się do Sądu Najwyższego, aby wydano zgodę na przeniesienie Indi do Rzymu w celu kontynuowania leczenia. 2 listopada sędzia Sądu Najwyższego ogłosił decyzję – nie wyraził zgody na przewiezienie dziewczynki do Włoch.

Rodzice Indi zakwestionowali tę decyzję, twierdząc, że powinna mieć możliwość zakończenia leczenia w domu, co sąd orzekł, że nie jest już możliwe ze względu na pogorszenie się jej stanu od czasu, gdy opcja ta była wcześniej omawiana.

Czytaj więcej

Rodzice chorej dziewczynki nie mogą kontynuować leczenia za granicą. Brytyjski sąd nie wydał zgody

Zmarła ośmiomiesięczna Indi Gregory

W minioną sobotę dziewczynka została odłączona od aparatury podtrzymującej życie i przewieziona do hospicjum. W nocy z niedzieli na poniedziałek dziecko zmarło. 

"Życie Indi zakończyło się o godz. 01:45. Claire i ja jesteśmy wściekli, załamani i zawstydzeni. NHS i sądy nie tylko odebrały jej szansę na dłuższe życie, ale także odebrały jej godność odejścia w domu rodzinnym, do którego należała" - oświadczył ojciec dziewczynki Dean Gregory w imieniu swoim i matki dziewczynki

Indi Gregory chcieli przyjąć na leczenie lekarze z Rzymu

Wcześniej rodzicom Indi, Deanowi Gregory'emu i Claire Staniforth, nie udało się przekonać sędziów Sądu Apelacyjnego w Londynie i sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu do uchylenia decyzji o przerwaniu leczenia w Anglii. Rodzice twierdzili, że szansę na kontynuowanie leczenia widzieli włoscy lekarze. Sędzia został poinformowany, że szpital pediatryczny Bambino Gesu w Rzymie zgodził się przyjąć dziewczynkę.

Czytaj więcej

Brytyjski sąd odrzuca apelację w sprawie zakończenia leczenia śmiertelnie chorego dziecka

W oświadczeniu wydanym przez Chrześcijańskie Centrum Prawne na początku tego tygodnia, ojciec Indi przekazał: "Otrzymaliśmy prawdziwą szansę od szpitala pediatrycznego Bambino Gesu, aby Indi otrzymała opiekę, której potrzebuje, by zapewnić jej dłuższe życie". "Jesteśmy zachwyceni i naprawdę wdzięczni szpitalowi i włoskiemu rządowi, który przywrócił nam wiarę w ludzkość" - dodał i zwrócił się do lekarzy, by umożliwili przeniesienie dziewczynki do Włoch. "Indi zasługuje na szansę na dłuższe życie. Nie możemy zmusić NHS i sądów w tym kraju do opieki nad Indi, ale razem możemy dać jej szansę dzięki naprawdę niesamowitemu planowi leczenia we Włoszech" - stwierdził.

Lekarze z Nottingham powiedzieli sądowi, że dziewczynka umiera, a leczenie, które otrzymuje, powoduje ból i jest bezskuteczne. Dziewczynka od urodzenia przebywała w szpitalu.

Indi Gregory cierpiała na chorobę mitochondrialną, a lekarze z Centrum Medycznego w Nottingham (QMC) zostali wcześniej poinformowani, że mogą odłączyć dziewczynkę od aparatury podtrzymującej życie. Lekarze podkreślali, że dziewczynce stale towarzyszy ból i cierpienie, a dalsze leczenie nie ma sensu. 

Adwokaci reprezentujący jej rodziców zwrócili się do Sądu Najwyższego, aby wydano zgodę na przeniesienie Indi do Rzymu w celu kontynuowania leczenia. 2 listopada sędzia Sądu Najwyższego ogłosił decyzję – nie wyraził zgody na przewiezienie dziewczynki do Włoch.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Dowody osobiste Rosjan na emigracji unieważnione
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Społeczeństwo
Niedźwiedź zaatakował mężczyznę zbierającego jagody. „To kolejny taki przypadek”
Społeczeństwo
W wieku 94 lat zmarł komik Bob Newhart. Nigdy nie przeszedł na emeryturę
Społeczeństwo
Copa America. Generalny sprawdzian przed mundialem wyjątkowo nieudany
Społeczeństwo
Rumunia: Niedźwiedź zabił 19-latkę. Podwojono liczbę zwierząt do odstrzału