W sobotę po stokach góry Sziszapangma (8013 m n.p.m), znajdującej się na terenie Tybetu zeszły dwie lawiny, zabijając inną amerykańską himalaistkę, Annę Gutu i jej nepalskiego przewodnika - podały chińskie media państwowe.
Lawina na Sziszapangmie: Chiny wstrzymują akcję ratunkową, wiosną mogą szukać ciał
Tego samego dnia Rzucidlo i jej nepalski przewodnik zostali uznani za zaginionych, gdy lawiny zeszły po stokach na wysokości 7 600 i 8 000 metrów n.p.m. W momencie zejścia lawin szczyt próbowało zdobywać ponad 50 himalaistów i ich przewodnicy.
"Rodzina Rzucidlo chce przekazać, że chińskie władze uznały moją siostrę Ginę i jej szerpę (nepalskiego przewodnika) Tenjena Lamę, za zmarłych" - napisała Christy Rzucidlo na Facebooku.
Czytaj więcej
Nagłe zniesienie reżimu ścisłej kwarantanny w Chinach w grudniu 2022 roku, które doprowadziło do szerokiej transmisji koronawirusa SARS-CoV-2 wywoł...
"Żądanie rozpoczęcia poszukiwań z użyciem helikopterów startujących z Nepalu zostało odrzucone przez chińskie władze. Powiedziano nam, że poszukiwania ciał mogą zostać wznowione wiosną, gdy warunki pogodowe będą korzystniejsze" - pisze Rzucidlo.
Rzucidlo i Gutu wspinały się na Sziszapangmę z przewodnikami niezależnie od siebie. Każda z nich chciała być pierwszą Amerykanką, która zdobędzie wszystkie ośmiotysięczniki na świecie (jest ich 14). Sziszapangma była ostatnim ośmiotysięcznikiem, którego nie zdobyły.
Szerpa Tenjen, który zginął wraz z Rzucidlo, ostatnio był przewodnikiem Norweżki Kristin Harili, z którą zdobył w lipcu K2 - dzięki temu Harila stała się najszybszą zdobywczynią wszystkich ośmiotysięczników (zdobyła je w 92 dni).
Sziszapangma była niedostępna dla himalaistów przez COVID
Od 2023 roku chińskie władze znów zaczęły wpuszczać zagranicznych himalaistów do Tybetu, po przerwie spowodowanej obowiązywaniem w kraju obostrzeń związanych z polityką zero COVID. W czasie obowiązywania obostrzeń himalaiści nie mieli dostępu do szczytu Sziszapangma, który znajduje się całkowicie po chińskiej stronie granicy.
Sziszapangma uważana jest za jeden z najłatwiejszych do zdobycia ośmiotysięczników. Według szacunków, które podaje Reuters, mniej niż 10 proc. prób zdobycia tego szczytu kończy się śmiercią himalaisty, podczas gdy w przypadku Annapurny I, uznawanej za najtrudniejszy do zdobycia ośmiotysięcznik, odsetek ten wynosi niemal 30 proc.