To trzeci już raport na ten temat – wcześniej badania miały miejsce w kwietniu 2022 r., styczniu 2023 r. i teraz – na przełomie maja i czerwca tego roku .
Wsparcie socjalne nie dla Ukraińca
– Ostatnie nasze badanie dobitnie pokazuje, że chociaż nadal uważamy, iż trzeba pomagać Ukrainie walczącej z Rosją, to nastąpiła zmiana postaw społecznych dotyczących tego zjawiska. Praktycznie wszystkie wskaźniki (a jest ich kilkadziesiąt) zarejestrowały zmianę wartości ze zdecydowanie pozytywnej w stronę umiarkowanie pozytywnej, a nawet umiarkowanie negatywnej. Jedynym wskaźnikiem, który nie zmienił się od początku wojny, jest zgoda Polaków na przyjmowanie dzieci uchodźców do szkół – wyjaśnia dr Robert Staniszewski z UW, szef projektu badawczego.
W ciągu zaledwie pięciu miesięcy tego roku liczba osób uważających zdecydowanie, że Polska powinna pomagać Ukrainie w czasie wojny z Rosją, stopniała z 62 do 42 proc. Coraz więcej ankietowanych mówi dziś „raczej tak” (wzrost do 56 z 45 proc.).
Mniej Polaków ocenia też zdecydowanie pozytywnie pomoc Polski dla Ukrainy – obecnie jest to 35 proc., a w styczniu było 47 proc. Podwoiła się natomiast liczba tych, którzy oceniają pomoc negatywnie (z 5 do 10 proc.). Dwa razy więcej ankietowanych niż rok wcześniej jest przeciwnych dodatkowemu wsparciu. Zaledwie 10 proc. jest „za” – kiedy w styczniu tego roku takich osób było aż 21 proc. Najwięcej głosów przychylnych jest tylko wsparciu dyplomatycznemu (aż 72 proc. i to najwyższy wskaźnik od początku wojny).
Odwracamy się nawet od pomocy uchodźcom z Ukrainy w naszym kraju – z 49 do 28 proc. spadł odsetek tych, którzy byli „zdecydowanie za”, wzrósł zaś z 38 do 50 proc. odsetek odpowiadających „raczej tak”.
Połowa z nas jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców z Ukrainy (potwierdzają to także badania CBOS-u z kwietnia). Co więcej, rośnie grupa tych, którzy chcą, by Ukraińcy wrócili do swojego kraju po zakończeniu wojny. Dziś tylko 21 proc. badanych jest za tym, by pozwolić im osiedlić się u nas (pięć miesięcy temu taką opinię wyrażało aż 37 proc.).
Czytaj więcej
Wśród Polaków zdecydowanie spada poparcie dla pomocy Ukraińcom. Coraz więcej respondentów wskazuje, że zmiana ich nastawienia wynika z „postaw rosz...
Zdecydowanie źle Polacy oceniają pomoc socjalną dla uchodźców z Ukrainy. Aż 60 proc. badanych mówi „nie” zrównaniu dostępu do świadczeń, jakie mają Polacy (było 47 proc.), „za” jest obecnie 18 proc.
Jeden z najwyższych wskaźników negatywnych dotyczy oceny bezpłatnego wyżywienia i zakwaterowania Ukraińców finansowanego z budżetu państwa – przeciwnych jest już 49 proc. (wcześniej 20 proc.) a liczba osób na „tak” spadła z 50 do 23 proc. Nie chcemy już także finansować świadczenia 300 zł.
Postawy roszczeniowe i inna kultura
Wygasła już nasza chęć przyjmowania Ukraińców do domów (nie chce tego już 57 proc., a zgadza się tylko 17 proc.). Mimo to nadal w większości – aż 76 proc. – zgadzamy się, by Ukraińcy mieszkali w naszym kraju.
Co trzeci ankietowany przyznał, że w ostatnim czasie zmieniło się jego nastawienie do uchodźców z Ukrainy, z czego najwięcej – aż 85 proc. – zadeklarowało, że nastawienie to pogorszyło się. Dlaczego?
– Wielowymiarowa analiza wyników badań jednoznacznie wskazuje, że powodem zmiany nastawienia Polaków do uchodźców z Ukrainy jest postawa roszczeniowa, której nie akceptujemy – wyjaśnia dr Robert Staniszewski.
Wskazuje na nią aż 39,4 proc. badanych, którzy zmienili swoje nastawienie do Ukraińców przebywających w Polsce. Co Polacy rozumieją przez „postawę roszczeniową”? – Respondenci najczęściej przywołują takie sformułowania, jak: „wszystko im się należy” lub „wszystko należy się za darmo” – tłumaczy dr Staniszewski.
Czytaj więcej
Jednych wojna wypchnęła do Warszawy, drudzy robili tu już karierę. Ale marzenia Ukraińcy mają wspólne.
Zaczęliśmy jako Polacy również zauważać, że Ukraińców cechuje „inna kultura” (wskazało ją 50 proc. ankietowanych). – Badani przeważnie wskazują na „inne normy i zasady”, „inną religię”, „brak kultury osobistej” oraz ponownie „postawę roszczeniową” – dodaje dr Staniszewski.
Nie jesteśmy już ciężarem
Zdaniem Mirosława Skórki, prezesa Związku Ukraińców w Polsce, uchodźcy nie mają w naszym kraju pozycji uprzywilejowanej. – Nie mają żadnych wyjątkowych praw, ale takie informacje i opinie krążą w sieci oraz w mediach społecznościowych i na tej podstawie buduje się tego typu antyukraińskie opinie. Niestety brakuje zdecydowanej riposty w Polsce – twierdzi prezes Skórka. Jego zdaniem wskaźniki pracujących uchodźców w Polsce pokazują, że „przestają być oni dla nas finansowym obciążeniem”.
Badania realizuje zespół badaczy Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie.