Od śmierci we wrześniu młodej Kurdyjki Mahsy Amini w Iranie nie ustają protesty. Młoda kobieta zmarła po zatrzymaniu przez Policję Moralności za niewłaściwie noszony hidżab.

Czytaj więcej

Iran: Protesty po śmierci 22-latki nie kończą się. Rośnie liczba ofiar

Pierwotne protesty przeciwko brutalności policji przerodziły się w żądania końca Islamskiej Republiki, założonej przez ajatollaha Ruholę Chomeiniego w 1979 roku.

W wyniku ulicznych walk zginęło już ponad 400 osób, a co najmniej 2 tys. zostało aresztowanych za udział w protestach.

Czytaj więcej

Zburzono dom irańskiej sportsmenki. Zdjęła hidżab

W niedzielę władze Iranu rozwiązały Policję Moralności, która od 2005 roku monitorowała, czy kobiety przestrzegają surowych zasad dotyczących ubioru narzuconych przez Islamską Republikę.

Centrum Krzewienia Cnót i Zapobiegania Występkom poinformowało, że "rola Policji Moralności dobiegła końca", ale podkreśliło, że badane jest wykorzystanie nowych technologii do kontroli odzieży damskiej.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Koniec z policją obyczajową w Iranie

Rzecznik Centrum, Ali Janmohamadidaily Jamaran zastrzegł, że „podejmowane są decyzje dotyczące czystości i hidżabu, aby, jeśli Bóg pozwoli, były one stosowane w bardziej nowoczesnych ramach, z wykorzystaniem nowych technologii”.

Rzecznik zapewnił, że istnieje wielkie społeczne żądanie poszanowania „czystości i hidżabu”, z tego powodu „policja i władze sądowe muszą podjąć środki”.

Władze irańskie już wykorzystują technologię, np. kamery drogowe, do wystawiania mandatów kobietom, które prowadzą samochód bez obowiązkowej chusty na głowie.Może za to grozić do dwóch miesięcy więzienia.