Reklama

Terror w państwie Xi Jinpinga. Jak Chiny represjonują Ujgurów

W Sinciangu na dziesięć lat idzie za kraty ten, kto nie pali. Bo to znak, że wyznaje islam.
Zdjęcia represjonowanych przez władze chińskie Ujgurów prezentowane przez członków ich rodzin, który

Zdjęcia represjonowanych przez władze chińskie Ujgurów prezentowane przez członków ich rodzin, którym udało się wyemigrować

Foto: Ozan KOSE / AFP

Przeszło pięć tysięcy smutnych, zmęczonych, często przerażonych twarzy: archiwa policji w największej prowincji Chin robią ponure wrażenie. Wydostali je zachowujący anonimowość hakerzy, którzy przekazali zdobycz znanemu z dokumentowania zbrodni chińskiego reżimu Adrianowi Zenzowi, ekspertowi amerykańskiej Fundacji Upamiętnienia Ofiar Komunizmu (WCMF). Z jego inicjatywy właśnie opublikowała je BBC i 14 innych międzynarodowych mediów. Mają poruszyć sumienie świata w chwili, gdy wizytę w Chinach rozpoczyna Michelle Bachelet, wysoka komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka. Nikt nie ma bowiem złudzeń, że była prezydent Chile zobaczy jedynie starannie wyreżyserowany przez władze spektakl, który niewiele będzie miał wspólnego z losem Ujgurów.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama