Papież Franciszek zachwalał opiekę paliatywną, której celem jest pomoc nieuleczalnie chorym pacjentom żyć tak komfortowo i humanitarnie, jak to tylko możliwe.
- Musimy być ostrożni, aby nie pomylić tej pomocy z niedopuszczalnymi odchyleniami, które prowadzą do zabijania - powiedział. - Musimy towarzyszyć śmierci, a nie prowokować śmierć lub pomagać w jakiejkolwiek formie samobójstwa - dodał.
W 2019 roku włoski Trybunał Konstytucyjny częściowo zdekryminalizował wspomagane samobójstwo pod pewnymi warunkami. Stwierdzono jednocześnie, że parlament powinien przyjąć ustawę regulującą tę kwestię.
Czytaj więcej
Papież Franciszek wyraził nadzieję, że napięcie między Ukrainą a Rosją uda się rozładować poprzez wielostronny dialog.
Analizowany projekt ustawy pozwoliłby nieuleczalnie chorym pacjentom ubiegać się o wspomagane samobójstwo za pośrednictwem krajowego systemu opieki zdrowotnej. Chroniłby on również lekarzy przed ewentualnymi pozwami sądowymi przeciwko nim.
Włoskie partie pozostają głęboko podzielone. Centrolewica generalnie popiera projekt, a centroprawica jest mu przeciwna.
Zwolennicy twierdzą, że wspomagane samobójstwo powinno być dozwolone dla pacjentów z nieuleczalnymi chorobami, którzy cierpią z powodu bólu nie do zniesienia i którzy byli już objęci opieką paliatywną.
W zeszłym roku zebrano prawie trzykrotnie więcej niż 500 tys. podpisów potrzebnych do zwrócenia się do sądu najwyższego o zatwierdzenie ogólnokrajowego referendum w tej sprawie. 1,4 miliona podpisów i argumenty prawne zostały złożone w sądzie w tym tygodniu. Oczekuje się, że sąd rozpocznie obrady 15 lutego.
Sondaż przeprowadzony przez grupę badawczą SWG w 2019 roku wykazał, że 92 proc. zapytanych Włochów opowiedziało się za dopuszczeniem wspomaganego samobójstwa i eutanazji. Około 45 proc. powiedziało, że popiera to ogólnie, a 47 proc. było za w pewnych sytuacjach.