Decyzja sądu w Kuala Lumpur, o której informuje agencja informacyjna Bernama, ma związek ze sprawą malezyjskiej chrześcijanki, Jill Ireland, która przekonywała, że zakaz stosowania przez nią słowa "Allah" na piśmie stanowi ograniczenie jej praw wynikających z konstytucji.

W 2008 roku władze zarekwirowały książki w języku malajskim i płyty CD należące do Ireland na lotnisku w Kuala Lumpur, na podstawie rozporządzenia MSW z 1986 roku, które zakazywało używania w chrześcijańskich publikacjach w języku malajskim słowa "Allah".

W środę sąd orzekł jednak, że konstytucja gwarantuje Ireland równość wobec prawa i ma ona prawo do zamawiania publikacji i egzekwowanie prawa do swobodnej edukacji i praktykowania religii.

Prawnik kobiety, Annou Xavier poinformował agencję Reutersa, że sąd uznał rozporządzenie MSW z 1986 roku za "bezprawne i niekonstytucyjne".

MSW Malezji na razie nie komentuje sprawy.

W 2015 roku sąd najwyższy Malezji odrzucił wniosek Kościoła katolickiego, który domagał się prawa do używania słowa "Allah" w publikacjach.

Obecny wyrok nie stoi w sprzeczności z tamtym ponieważ - jak pisze Reuters - dotyczy indywidualnych praw jednostki gwarantowanych przez konstytucję.