Rzeczniczka Straży Granicznej poinformowała, że od początku tego miesiąca było ponad 11 tysięcy prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od początku roku tych prób było niemal 23 tysiące.
- W tym momencie w ośrodkach przebywało 1648 osób. Od początku roku polskie służby zatrzymały 1962 osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę, w w tym 1030 obywateli Iraku i 428 obywateli Afganistanu - mówiła.
Dziś w nocy zatrzymano grupę 29 nielegalnych migrantów. Wśród nich było 16 dzieci. Zatrzymani przebywają obecnie w placówce Straży Granicznej w Białowieży.
Czytaj więcej
Służby zakończyły poszukiwania mężczyzny, który we wtorek próbował przepłynąć Bug, by dostać się z Białorusi do Polski. Z rzeki wyłowiono ciało 19-...
- Są dwa główne kanały wykorzystywane przez osoby i grupy zajmujące się organizacją nielegalnej imigracji - mówił płk Straży Granicznej, dyrektor zarządu operacyjno-śledzczego KGSG Arkadiusz Olejnik. - Nielegalni migranci jako miejsce docelowe oczekują, że zostanie zorganizowany przerzut do Niemiec lub Francji. Polska traktowana jest jako kraj tranzytowany - dodał.
- Tylko na odcinku granicy z Białorusią i Litwą zatrzymano 337 organizatorów lub pomocników nielegalnej migracji. Kolejnych 100 osób zatrzymano wewnątrz kraju lub na granicy polsko-niemieckiej - relacjonował Olejnik.
Zdaniem Straży Granicznej organizacją przemytu zajmują się grupy z Polski i z zagranicy. - Większość przypadków, z którymi mamy do czynienia, ma charakter zorganizowany. Wykorzystywane są różnego rodzaju środki łączności. Grupy w doskonały sposób identyfikują miejsca, gdzie należy czekać na osoby. Nielegalni imigranci też wiedzą, gdzie mają dotrzeć. Ważne jest, by czas reakcji był jak najkrótszy - przekazał.
Czytaj więcej
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer wysłał list do ministra Mariusza Kamińskiego, w którym dziękuje za skuteczną współpracę służb gr...
- Zajmują się tym różne grupy, także obywatele Polski. W dużym zakresie także obywatele innych krajów, głównie obywatele Ukrainy, Tadżykistanu, Syrii, Iraku i Niemiec - kontynuował.
- To przestępstwo jest bardzo dochodowe, dlatego grupa musi stale modyfikować swoje działanie. Zysk jest osiągany tylko wtedy, gdy skutecznie nastąpi przerzut do miejsca docelowego. Identyfikujemy nawet duże firmy spedycyjnego, których pracownicy wykorzystują niezgodnie z przeznaczeniem środki transportu - powiedział Olejnik.
- Osoby zajmujące się prowadzeniem pojazdów są pod wpływem środków psychoaktywnych zwiększających ich możliwości i koncentrację - dodał.