"Wprowadzenie stanu wyjątkowego to próba ukrycia łamania prawa międzynarodowego przez służby państwowe i naruszeń wobec osób szukających schronienia na terenie Polski przed wojną, torturami, prześladowaniami i głodem" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez organizację Akcja Demokracja.

"W trakcie obowiązywania stanu wyjątkowego zostały ograniczone nasze prawa do swobodnego poruszania się, ograniczenie dostępu do informacji publicznej, prawo do zgromadzeń. Celem jego wprowadzenia jest odcięcie społeczeństwa od monitorowania tragedii mającej miejsce na granicy, dokonywanej rękami polskich władz" - przypominają aktywiści i aktywistki Akcji Demokracji.

Stan wyjątkowy obowiązuje w pasie przy granicy z Białorusią od 3 września

Przedstawiciele organizacji Akcja Demokracja przekonują, że "wprowadzenie stanu wyjątkowego to próba ukrycia przed opinią publiczną łamania prawa i stosowania tortur wobec uchodźczyń i uchodźców oraz braku realizacji przez polskie władze wydanej w trybie pilnym decyzji Trybunału Praw Człowieka, który nakazał polskim władzom przekazanie pomocy humanitarnej osobom znajdującym się w pasie granicznym".

Czytaj więcej

Stan wyjątkowy: Sejm nie uchylił rozporządzenia prezydenta

- Widzieliśmy to na Węgrzech. Najpierw stan wyjątkowy związany z obecnością uchodźców, przedłużany co pół roku, potem stan nadzwyczajny związany z pandemią… ustanowiony na czas nieokreślony i państwo zarządzane dekretami Orbana, który nie podlega żadnej kontroli - komentuje sytuację Piotr Cykowski z zespołu Akcji Demokracji.

Organizacja informuje, że od piątku 3 412 osób podpisało się pod apelem "Nie dla polityki stanu wyjątkowego".