Jak informuje „The Independent”, w bieżącym roku odnotowano nagły wzrost przypadków rzadkiej choroby, która powoduje paraliż kończyn. Występuje ona głównie u dzieci.
Czytaj także: Szansa na skuteczną walkę z rzadką chorobą
Choć eksperci przewidywali, że wystąpi jedynie 10 przypadków ostrego porażenia wiotkiego (AFP), w 2018 roku odnotowano ich aż 28. Większość z nich miała miejsce od początku września.
Przedstawiciele służby zdrowia nie wiedzą, co powoduje nagły wzrost występowania tej choroby.
Służby podkreślają, że osoby, które zauważą osłabienie lub niedowład kończyn, natychmiast powinny zgłosić się do lekarza.
Choć choroba ta występuje niezwykle rzadko, podobny wzrost odnotowano w kilku ostatnich latach także w Stanach Zjednoczonych.
AFP zwykle uderza po infekcji wirusowej, która atakuje centralny układ nerwowy. Enetrowirus typu D68 jest jedną z jej przyczyn. - AFP jest bardzo rzadkie - mówi dr Mary Ramsay, szef szczepień w Public Health England. - Jeśli jednak u dziecka wystąpi osłabienie, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza, aby można było przeprowadzić odpowiednie badania i opiekę - dodał. - Badamy potencjalne przyczyny i ciężko pracujemy, aby budować lepszą świadomość wśród pracowników służby zdrowia na temat testowania i zarządzania pacjentami z AFP - podkreślił Ramsey.