W Surakarcie, mieście na indonezyjskiej Jawie znanym również jako Solo, miesięcznie morduje się na mięso 13 tys. 700 psów. To "epicentrum" handlu psim mięsem.
Psy zwożone są do miasta z całej Indonezji - porywane są na ulicach, kradzione z domów i przydomowych ogródków. Zapakowane worki i klatki, z zaklejonymi taśmą pyskami, zwozi się je do brudnych rzeźni, gdzie, patrząc na śmierć innych, czekają na swoją kolej.
Masowość tych mordów i warunki, w jakich się one odbywają, ale też reakcje społeczne na całym świecie, skłoniły władze Indonezji do zmiany prawa.
Wymogło to na nich śledztwo organizacji Dog Meat Free Indonesia (DMFI), które wykazało, że zwierzęta są mordowane brutalnie, pozostawiane do wykrwawienia, a ich mięso sprzedawane jest do 82 restauracji w mieście, otwarcie reklamujących dania z psiny.
Tymczasem, jak wykazują badania, zaledwie 7 proc. Indonezyjczyków świadomie spożywa psie mięso, wierząc, że jest ono zbawienne dla ludzkiego zdrowia, szczególnie dla męskiej potencji.
Śledztwo DMFI i trwająca od 2017 roku kampania, której twarzą jest Ricky Gervais, brytyjski reżyser, scenarzysta, aktor komediowy i pisarz, zmusiło władze do opracowania projektu ustawy o zakazie sprzedaży psiego i kociego mięsa, bo i mięso kotów znajduje amatorów.
Przepisy mają wejść w życie w przyszłym roku. Władze prowincji Karanganyar, gdzie leży Solo, zobowiązały się do likwidacji handlu psim mięsem w regionie.