Reklama

„Chłopki”: Proza życia bez ideologii

Z perspektywy wielu gawęd, chłopki stają się tu uosobieniem żywotnej siły. Zarazem pojawia się galeria ludzkich losów.
„Chłopki”, reż. Sławomir Narloch, Teatr Współczesny w Warszawie

„Chłopki”, reż. Sławomir Narloch, Teatr Współczesny w Warszawie

Foto: Anna Orzyłowska

Zadawałem sobie pytanie: jak można zaadaptować na potrzeby teatru książkę „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” Joanny Kuciel-Frydryszak? To wielki reportaż historyczny o wiejskich kobietach, przede wszystkim w czasach międzywojnia. Mamy tu mozaikę setek historii, opowiedzianych językiem reporterskim, nie literackim.

„Chłopki” to sztandarowe dzieło tzw. ludowej historii Polski. A przecież nie znajduję w nim napastliwej próby pisania dziejów Polski od nowa. Owszem, mamy wszechogarniającą biedę, wolna Polska okazała się niezdolna do załatwienia wielu podstawowych problemów. Ale autorka opowiada o społeczno-politycznym kontekście niemal mimochodem. Mamy też patriarchalizm samej wiejskiej społeczności. Ale każda z historii jest inna, nie pod jedną tezę.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama