Reklama

Miliony za działkę, na której stanie pomnik smoleński

Na 5 mln zł wycenił rzeczoznawca za działkę zbiegu ulic Trębackiej i Focha w stolicy na której ma stanąć pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej.
Skrzyżowanie ul. Trębackiej i ul. Focha w Warszawie.

Skrzyżowanie ul. Trębackiej i ul. Focha w Warszawie.

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Do nieruchomości są roszczenia. – Już ponad dwa lata temu, a więc na długo przed wyborem lokalizacji pomnika spadkobiercy tego terenu złożyli wniosek o wypłatę odszkodowania – mówi „Rzeczpospolitej" Agnieszka Kłąb, rzecznik stołecznego ratusza.

Postępowanie odszkodowawcze jest w toku. Biegły rzeczoznawca wycenił wartość tej działki o powierzchni ok. tysiąca mkw. na 5 mln złotych.Jako pierwsze o sprawie poinformowało RMF FM.

Stołeczny ratusz nie wydał jeszcze decyzji czy wypłaci tak wysokie odszkodowanie. – Sprawa jest w toku. Nie potrafię powiedzieć kiedy się zakończy – mówi Agnieszka Kłąb. Podkreśla, że urząd do każdej takiej sprawy podchodzi niezwykle starannie, bo w grę wchodzą odszkodowania wypłacane z publicznych pieniędzy.

Nie chce powiedzieć jak miasto podchodzi do wyceny rzeczoznawcy. Czy to realna kwota, czy też nie. – Nasze stanowisko będzie w decyzji. Spadkobiercy jeśli nie będą się z nią zgadzać będą mogli ją zaskarżyć do sądu administracyjnego – tłumaczy rzeczniczka.

O lokalizacji pomnik upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej u zbiegu ul. Trębackiej i Focha w zeszłym tygodniu zdecydowali stołeczni radni. To miejsce zaproponowała prezydent stolicy po spotkaniu z częścią rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

Reklama
Reklama

Za podjęciem uchwały w sprawie wzniesienia tam pomnika opowiedziało się 30 radnych, przeciw było 22, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Pomnik zbudowany zostanie w oparciu o projekt wyłoniony w drodze konkursu architektoniczno-rzeźbiarskiego. Przeciwko tej lokalizacji protestuje PiS i część rodzin ofiar. Oni domagają się pomnika na Krakowskim Przedmieściu.

Uważają, że lokalizacja przy ul. Trębackiej nie jest zbyt prestiżowa. W pobliżu jest zajezdnia autobusowa, a okoliczni mieszkańcy wyprowadzają psy na spacer. Urzędnicy z ratusza odpowiadają, że teren ten zmieni się, a zajezdnia będzie zlikwidowana.

Zapewniają też, że pomnik przy Trębackiej będzie gotowy za dwa lata, a postępowanie odszkodowawcze nie wstrzyma jego budowy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Społeczeństwo
Twój odkurzacz robi zdjęcia mieszkania i wysyła je do chmury? Ekspert wyjaśnia ryzyko
Społeczeństwo
„Nie rezygnuj z życia”. W Warszawie liczba telefonów o pomoc wzrosła o 36 procent
pogoda
Nawet 20 stopni w Polsce. Wiemy, który dzień będzie najcieplejszy, ale potem przyjdzie zwrot
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama