Reklama
Rozwiń
Reklama

Po przecieku będą emerytami?

Były szef CBŚ Jarosław Marzec i były dyrektor Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji Mariusz Sobczyk nie wykluczają odejścia na policyjną emeryturę

Publikacja: 04.07.2008 04:02

Obaj stracili stanowiska w związku ze sprawą ubiegłorocznej afery związanej z przeciekiem informacji o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ministerstwie Rolnictwa.

Z ujawnionych wtedy podsłuchów wynikało, że Jarosław Marzec przekazał ówczesnemu szefowi policji Konradowi Kornatowskiemu informację o tym, że pod gdyńskim domem jednego z najbogatszych Polaków Ryszarda Krauzego są funkcjonariusze CBA.

Marcowi miał o tym powiedzieć Sobczyk, który o sprawie rozmawiał też z Kornatowskim.

Policjantom dotychczas nie postawiono żadnych zarzutów. Nie wszczęto też postępowań dyscyplinarnych i oddelegowano ich do pracy do Gdańska. Obecnie pracują w Wydziale Kryminalnym tamtejszej Komendy Wojewódzkiej. – Siedzą nawet w jednym pokoju. Są raczej wstrzemięźliwi w kontaktach – mówi jeden z gdańskich policjantów. Dodaje, że obaj otrzymują pensje, jakie dostawali przed odejściem z pracy w Warszawie.

Potwierdza to rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. – Takie są przepisy – mówi jedynie. Nie ujawnia wysokości ich wynagrodzeń, ale jak ustaliła „Rz”, może to być 7 – 8 tysięcy złotych netto. Marcowi i Sobczykowi termin delegacji kończy się za kilka miesięcy, a o tym, co będą robić dalej, zdecyduje komendant główny policji.

Reklama
Reklama

Nieoficjalnie w gdańskiej komendzie mówi się, że planują odejść na emeryturę, bo objęcia ważnych stanowisk nikt im na pewno nie zaproponuje. – Trudno mi powiedzieć, jaka będzie decyzja – odpowiada Sokołowski, pytany o ich dalsze losy.

Nie wiadomo na razie, czy w Gdańsku będzie chciało ich zatrzymać szefostwo tamtejszej Komendy Wojewódzkiej. – To zależy od wielu czynników, a przede wszystkim od decyzji komendanta głównego – mówi Jan Kościuk, rzecznik pomorskiej policji.

Dodaje, że ich praca oceniana jest pozytywnie, a doświadczenie wykorzystywane w działaniach Wydziału Kryminalnego KW.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama