Komendant odmawiając policjantowi przyznania dodatku służbowego nie może załatwiać sprawy zwykłym pismem – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Policjant wniósł do WSA w Krakowie skargę na bezczynność Komendanta Miejskiego Policji, która miała polegać na niewydaniu decyzji o zmianie rozkazu personalnego podwyższającego jego dodatek służbowy do kwoty sześciuset złotych. Orzeczenie miało deklarować, że z 1 stycznia 2013 roku dodatek podwyższa się do kwoty tysiąca ośmiuset dziewięćdziesięciu złotych. Mężczyzna zażądał od sądu, by ten zobowiązał Komendanta do wydania stosownej decyzji w terminie siedmiu dni.
W skardze wyjaśnił, że stosowny wniosek o zmianę rozkazu personalnego złożył 30 maja 2014 roku. Zawarł w nim stwierdzenia, że został pokrzywdzony w stosunku do innych policjantów, gdyż nie uzyskał podwyższenia dodatku służbowego do górnej maksymalnej stawki, w związku z odejściem na policyjną emeryturę. Za podwyższeniem miały przemawiać jego kompetencje i doświadczenie, a za zmianą rozkazu personalnego, jego interes prawny jako strony postępowania.
W odpowiedzi policjant otrzymał lakoniczną informację, że jego żądanie nie może zostać uwzględnione.
Wniósł co prawda zażalenie do Wojewódzkiego Komendanta Policji jednak ten stwierdził, że było bezzasadne. Zdaniem organu w sprawie nie zachodziła konieczność wydania decyzji. Wystarczyło zwykłe pismo.