O 44 proc. przez rok spadła liczba dni absencji chorobowej wśród oficerów w wojsku. U podoficerów różnica ta wyniosła 37 proc. Tylko szeregowi zawodowi chorują tyle samo co wcześniej. Tak wynika z informacji ministra obrony narodowej, którą w przyszłym tygodniu zajmą się posłowie z sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
– Tak zwana ustawa L4 mundurowych zmniejszyła uposażenia za okres przebywania na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby, która nie ma związku ze służbą, ze 100 proc. do 80 proc. – wyjaśnia Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Liczba dni zwolnień lekarskich żołnierzy i funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego spadła o 41 proc. Nic nie zmieniło się natomiast w Służbie Wywiadu Wojskowego.
Wymierne rezultaty tzw. ustawa L4 przyniosła także wśród przedstawicieli służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych. Tak wynika z informacji ministra.
Nowe zasady zaczęły obowiązywać od czerwca zeszłego roku. W ciągu 12 miesięcy aż o 53 proc. spadła liczba dni zwolnienia przypadająca na jednego policjanta. Wśród funkcjonariuszy BOR spadek ten wyniósł 45 proc., 50 proc. w Straży Granicznej. Strażacy chorują tyle samo co przed zmianami prawa.
Ustawa miała zbliżyć zasady ustalania wysokości uposażenia na zwolnieniu do zasad obowiązujących w systemie powszechnym.
Zarówno minister obrony narodowej, jak i spraw wewnętrznych uważają jednak, że trzeba ją zmienić.
– Niektóre z przyjętych w niej rozwiązań są bardziej niekorzystne dla funkcjonariuszy niż obowiązujące w systemie powszechnym – zauważa wiceminister Stanisław Rakoczy w pisemnej ocenie przesłanej do Sejmu.
Przykład? Niedopełnienie przez funkcjonariusza obowiązku dostarczenia zaświadczenia lekarskiego w terminie siedmiu dni od daty jego otrzymania skutkuje utratą prawa do całego uposażenia za okres objęty zwolnieniem, chyba że niedostarczenie nastąpiło z przyczyn niezależnych od chorego. Pracownik w takiej samej sytuacji utraci tylko 25 proc. zasiłku chorobowego.
Zastrzeżenia do ustawy zgłosił także minister obrony narodowej.
– Zauważalnemu spadkowi liczby zwolnień lekarskich wśród żołnierzy zawodowych towarzyszy znaczący wzrost obciążenia organów kadrowych i finansowych związany z rozliczaniem oraz ewidencjonowaniem zwolnień lekarskich – zaznacza wiceminister Maciej Jankowski.
Wydłużyły się też procedury, szczególnie przy ustalaniu przez komisje lekarskie, czy zwolnienie miało związek ze służbą. W takim przypadku mundurowi na chorobowym otrzymują pełne uposażenie.