Izby lekarskie rozważają postawienie przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej lekarzy, którzy nie zaszczepili się przeciwko Covid-19, a mimo to pracują z pacjentami. Według prawników dziś jest to niemożliwe, ponieważ szczepienie przeciwko koronawirusowi jest dobrowolne. Inaczej sytuacja będzie wyglądała po 1 marca.

Potrzebna uchwała


– Jeżeli niezaszczepiony lekarz staje przy łóżku pacjenta albo przyjmuje go w poradni, to zachowuje się nieetycznie. Takie zachowania powinny być piętnowane i stanowić podstawę do postępowania przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej lekarzy – uważa Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Czytaj więcej

Lekarze potrzebni przy chorych, a nie na kwarantannie

Na razie nie ma jednak podstaw do postawienia takiego medyka przed rzecznikiem, bo szczepienia przeciw Covid-19 są dobrowolne.

– Naczelna Izba Lekarska (NIL) mogłaby podjąć uchwałę zobowiązującą lekarza do szczepienia się. Wówczas naruszenie takiej uchwały stanowiłoby wykroczenie dyscyplinarne i można by zastosować cały katalog kar – od upomnienia i nagany nawet po pozbawienie prawa wykonywania zawodu – mówi Kajetan Komar-Komarowski, radca prawny przy Zespole Kryzysowym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Na razie NIL nie ma takich planów, a prawnik przypuszcza, że wystosuje raczej apel w tej sprawie.

Uchwała obowiązywałaby bowiem tylko nieco ponad miesiąc, bo od 1 marca, zgodnie z nowelizacją rozporządzenia ws. ogłoszenia stanu epidemii z 22 grudnia 2021 r., wszystkie osoby wykonujące zawód medyczny i pracujące z pacjentami muszą zaszczepić się przeciwko Covid-19.

– Gdy 1 marca wejdzie prawny obowiązek szczepień dla osób wykonujących czynności zawodowe w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, izba będzie mogła wezwać lekarza wykonującego zawód i żądać okazania świadectwa zaszczepienia. Będzie on musiał wykazać, że dopełnił obowiązków prawnych, w tym przypadku zaszczepienia, legitymując się zaświadczeniem o zaszczepieniu przeciw Covid-19. Zgodnie z art. 53 ustawy o izbach lekarskich lekarz ponosi odpowiedzialność zawodową za przestrzeganie zasad etyki lekarskiej i przepisów dotyczących wykonywania zawodu – mówi Radosław Tymiński, radca prawny reprezentujący pracowników medycznych.

Brak podstaw


Prawnicy dostrzegają jeszcze jedną trudność – ustalenie, czy nieszczepiący się lekarz rzeczywiście nie przyjął szczepionki.

Dane o szczepieniach są danymi wrażliwymi i jako takie nie mogą być ujawnione bez zgody osoby, której dotyczą. A poleganie na samej deklaracji medyka albo oskarżeniu ze strony pacjenta nie miałoby mocy dowodowej. Do 1 marca medyka-przeciwnika szczepień można pociągnąć do odpowiedzialności tylko za ewentualne niestosowanie środków ochrony osobistej – np. maseczki.

OPINIA

Oskar 
Luty
, adwokat, partner w kancelarii Fairfield


Przypisanie lekarzowi odpowiedzialności zawodowej za brak zaszczepienia jest obecnie trudne do pomyślenia, w przeciwieństwie do odpowiedzialności za odmowę zastosowania środków ochrony w kontakcie z pacjentami. To się zmieni, ponieważ obowiązek zaszczepienia się w terminie do 1 marca został nałożony w drodze rozporządzenia na osoby wykonujące czynności zawodowe w podmiotach leczniczych, w tym medyków. Ustawa o izbach lekarskich stanowi, że lekarze podlegają odpowiedzialności zawodowej za naruszenie 
m.in. przepisów związanych z wykonywaniem zawodu. Przepisy dotyczące szczepień w istocie wytyczają zasady wykonywania zawodu lekarza, przez co od 1 marca 2022 r. mogą stanowić podstawę ewentualnej odpowiedzialności zawodowej lekarzy za brak wymaganych szczepień.