– Z analizy wieloletnich prognoz finansowych wynika, że w tej chwili finanse 129 samorządów nie odpowiadają wskaźnikowi określonemu w art. 243 ustawy o finansach publicznych – mówi Hanna Majszczyk, wiceminister finansów. – Resort finansów zaproponuje indywidualne rozwiązania dla samorządów, które są zagrożone niespełnieniem warunków ustawy o finansach publicznych. Można te działania nazwać programami naprawczymi. Jak takie programy miałyby wyglądać, ustalone zostanie w lipcu – dodaje wiceminister.
Zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych rada (sejmik) nie może uchwalić budżetu na 2014 r. i na lata następne, który nie odpowiada indywidualnym wskaźnikom zadłużenia wynikającym z jej art. 243.
Budżety na przyszły rok gminy, województwa i powiaty uchwalą do 31 stycznia 2014
Problemem jest to, że budżetu dla takiej gminy (powiatu, województwa) zastępczo nie będzie mogła ustalić także regionalna izba obrachunkowa.
– To ewidentna luka w przepisach – mówi Ryszard Paweł Krawczyk, przewodniczący Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych. – Rząd i Sejm mają jeszcze pół roku na jej usunięcie i liczę na to, że najpóźniej po wakacjach ta sprawa zostanie załatwiona – dodaje.
Wprowadzenie do takiego samorządu zarządu komisarycznego również sprawy nie rozwiąże.
– Kwestie dotyczące możliwości zastępczego ustalania budżetów przez regionalne izby obrachunkowe w sytuacji niespełnienia przez jednostki samorządu terytorialnego warunków art. 243 ustawy o finansach publicznych są przedmiotem analizy Ministerstwa Finansów – mówi Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy ministra finansów.
Również Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji dostrzega problem.
– Trzeba wypracować plan działań naprawczych, gdy jakaś jednostka samorządu terytorialnego nie będzie mogła uchwalić budżetu na 2014 r. – mówi Magdalena Młochowska, wiceminister administracji i cyfryzacji. – Być może rozwiązaniem jest danie samorządom dodatkowego roku, dwóch lat na dojście do spełnienia wskaźnika z art. 243 ustawy o finansach publicznych – podpowiada wiceminister.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl