Reklama

Koniec komercjalizacji publicznych szpitali

Szpitale publiczne nie będą mogły być przekształcane w w spółki, a samorządy będą mogły finansować świadczenia zdrowotne.
Koniec komercjalizacji publicznych szpitali

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

Uchwalona w piątek przez Sejm nowelizacja ustawy o działalności leczniczej uniemożliwia przekształcenie zadłużonych szpitali publicznych w spółki prawa handlowego. Zdaniem obecnie rządzących teza PO, że szpitale zadłużają się wskutek złego zarządzania, była błędna. Według PiS komercjalizacja podmiotów leczniczych sprzyja głównie bogaceniu się ich nowych właścicieli. Dlatego postanowili jej zakazać. Szpital państwowy będzie mógł sprzedać udziały podmiotom prywatnym pod warunkiem, że jego właściciel – Skarb Państwa albo samorząd – zachowa pakiet większościowy.

Zdaniem dr. Krzysztofa Chlebusa, wiceszefa Klinicznego Centrum Kardiologii w Gdańsku ds. ekonomizacji i byłego wiceministra zdrowia, takie rozwiązanie może zniechęcić inwestorów prywatnych. – Czy państwo zapewni tak wysoki poziom inwestycji? Nie zapominajmy, że rozwój szpitali i poszczególnych dziedzin medycyny był w ostatnich latach możliwy właśnie dzięki inwestorom prywatnym, którzy w same pracownie hemodynamiczne dla chorych z zawałem zainwestowali setki milionów złotych – mówi dr Chlebus.

W przypadku ujemnego wyniku finansowego Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (SPZOZ, który nowela przywraca) ma pokryć stratę netto we własnym zakresie, zmniejszając fundusz zakładu. Jeśli to nie wystarczy, resztę straty pokryje podmiot tworzący, ale nie więcej niż do wysokości sumy straty netto i kosztów amortyzacji. Gdy szpital nie będzie w stanie pokryć straty netto, będzie można go zlikwidować.

– To ustawa, która ma zmienić coś, co w ostatnich kilku latach działało źle – uzasadnił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Najbardziej kontrowersyjny jest jednak zapis o finansowaniu świadczeń zdrowotnych przez samorządy.

Reklama
Reklama

– To przerzucanie na samorządy odpowiedzialności za brak dostępu do świadczeń. Już widzę, jak minister Radziwiłł tłumaczy przed kamerami, że kolejki do endoprotezoplastyki stawu biodrowego to wina wojewody, który nie chce dać pieniędzy. Tyle że dając tak ogromne uprawnienia samorządom, rządzący nie zasilają ich nawet złotówką – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL. I dodaje, że po zmianie za tę samą usługę zdrowotną pacjenci będą płacić dwa razy – w składce zdrowotnej i podatkach.

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama