Inwestycja w ogrodzie botanicznym nie przyczyni się szczególnie do identyfikacji i promocji województwa – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach. Przyznał więc, że nieprzyznanie dofinansowania z funduszy unijnych było uzasadnione.
Odrzucony projekt
W konkursie zamkniętym ogłoszonym przez Zarząd Województwa Świętokrzyskiego na dofinansowanie ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014–2020 Kielce złożyły wniosek o dofinansowanie budowy czterech oczek wodnych połączonych mostkami i wodospadu w Kieleckim Ogrodzie Botanicznym, który powstaje od 2004 r. na 14 ha u podnóża i na zboczach góry Karczówka w Kielcach.
– 6 mln zł dofinansowania, o które wystąpiliśmy, pozwoliłoby na zakończenie pierwszego etapu budowy i otwarcie tej części ogrodu – mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektor samorządowego Geoparku Kielce, wykonawcy Kieleckiego Ogrodu Botanicznego.
Projekt Kielc nie uzyskał jednak wymaganego minimum, tj. co najmniej 60 proc. maksymalnej liczby punktów, i został odrzucony na etapie oceny merytorycznej. W złożonym proteście Geopark Kielce zarzucił, że oceniający nieprawidłowo określił zasięg oddziaływania projektu jako lokalny, tylko na miasto Kielce. Przeznaczenie Kieleckiego Ogrodu Botanicznego nie zamyka się w jego granicach, lecz – zgodnie z analizą demograficzną i gospodarczą – ma zasięg przynajmniej regionalny, wojewódzki – argumentował.
Nieskuteczny protest
Marszałek województwa, występujący jako instytucja zarządzająca RPOW, pozostawił protest bez rozpatrzenia z uwagi na wyczerpanie środków z konkursu. Gmina Kielce–Geopark Kielce złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. W jej opinii nieprawidłowa ocena projektu naruszyła przepisy ustawy z 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności.
Zarząd Województwa Świętokrzyskiego potwierdził natomiast, że projekt nie ma na tyle dużego potencjału ekologicznego, żeby przypisać mu wpływ na ochronę środowiska w całym regionie. Jest to zresztą tylko jeden z elementów pierwszego etapu budowy Ogrodu.
Sąd przypomniał, że zgodnie z instrukcją dokonywania oceny punktowej projektów zgłoszonych w ramach działania 4.5. Ochrona i wykorzystanie obszarów cennych przyrodniczo były brane pod uwagę uwarunkowania makroekonomiczne i społeczne na obszarze oddziaływania projektu. Ocena, że takim obszarem jest miasto Kielce, jest w tym kontekście prawidłowa – stwierdził, oddalając skargę. Budowa oczek wodnych, czyli urządzenie niewielkiego fragmentu Kieleckiego Ogrodu Botanicznego, nie przyczyni się szczególnie do identyfikacji i promocji województwa.
– Nie rezygnujemy – mówi dyrektor Elżbieta Czajkowska.
– W czwartym kwartale spodziewamy się ogłoszenia naboru wniosków na konkurs, w który wpisuje się nasz projekt. Będziemy startować, ponieważ od zakończenia budowy zależy uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. 3/4 pierwszego etapu zostało już ukończone i szkoda byłoby, by Ogród pozostawał zamknięty. Więc jeśli nie dostaniemy pieniędzy na dokończenie pierwszego etapu budowy, będziemy się starać o uzyskanie pozwolenia przynajmniej na użytkowanie jakiejś części Ogrodu. Nie wątpię, że przyciągnie odwiedzających, i to nie tylko z Kielc czy województwa świętokrzyskiego, ale z całego kraju.
sygnatura akt: I SA/Ke 463/16