Kampania wyborcza trwa. A w mediach można znaleźć coraz więcej informacji o bulwersujących opinię publiczną przypadkach włączania się urzędników w agitację na rzecz kandydatów na wójtów czy radnych.
Podpisy i wpłaty
Przepisy kodeksu wyborczego stanowią, że każdy wyborca może prowadzić agitację na rzecz kandydatów, w tym zbierać podpisy popierające zgłoszenia kandydatów. Jedynym warunkiem jest uzyskanie zgody pełnomocnika komitetu wyborczego.
Jednocześnie w ustawie tej nie znajdziemy przepisów, które wprost zabraniałyby urzędnikom angażowania się w kampanię wyborczą. Może z wyjątkiem art. 127 § 2 kodeksu wyborczego, który stanowi, że pełnomocnikiem finansowym komitetu wyborczego nie może być funkcjonariusz publiczny, a więc także np. gminny urzędnik.
W świetle regulacji kodeksowych nic natomiast nie stoi na przeszkodzie, aby urzędnik samorządowy uczestniczył w zbieraniu podpisów popierających kandydaturę ubiegającego się o reelekcję wójta. A nawet wpłacił pieniądze na jego komitet wyborczy. Oczywiście czynności tych nie powinien wykonywać w czasie pracy. Może to bowiem zostać potraktowane jako prowadzenie zabronionej agitacji wyborczej.
Obowiązki pracownika
A co w sytuacji, gdy w czasie godzin pracy urzędnik nikogo do głosowania na popieranego przez siebie kandydata nie namawia, ale zajmuje się jedynie kserowaniem ulotek, pisaniem jego wystąpień czy organizowaniem spotkań z wyborcami?
W takich sytuacjach pracownikowi samorządowemu może zostać postawiony zarzut naruszenia obowiązków pracowniczych. A to dlatego, że kodeks pracy zobowiązuje wszystkich do wykonywania pracy na rzecz i w interesie pracodawcy.
Takiemu urzędnikowi może zostać również postawiony zarzut naruszenia art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych. Zabrania on urzędnikom podejmować zajęcia sprzeczne z wykonywanymi w ramach obowiązków służbowych, a jednocześnie wywołujące uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Naruszenie tego zakazu skutkuje obligatoryjnym rozwiązaniem stosunku pracy, i to bez wypowiedzenia.
Zaangażowanie w kampanię może spowodować również utratę zaufania u wójta, które jest podstawą zatrudnienia np. na stanowisku sekretarza gminy.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl
Tomasz ?Gąsior, Krajowe Biuro Wyborcze
Obowiązkiem pracownika samorządowego jest przestrzeganie prawa, a także sumienne, sprawne i bezstronne wykonywanie zadań.
Sumienność i staranność to inaczej wysiłek ukierunkowany na podejmowanie działań jedynie w interesie państwa i społeczności lokalnej, ale już nie na rzecz np. konkretnego komitetu wyborczego.
Angażowanie się w kampanię w czasie godzin pracy nie służy zaś bezstronności w wykonywaniu urzędniczych obowiązków.
Może także naruszać przepisy kodeksu wyborczego określające zasady prowadzenia i finansowania kampanii wyborczej oraz sankcje za ich nieprzestrzeganie.