Z ostatniego wyroku Sądu Najwyższego wynika, że MSZ bezprawnie zwalnia pracowników służby zagranicznej zatrudnionych w ponad 350 placówkach dyplomatycznych rozrzuconych po całym świecie. To pierwsza z wielu takich spraw.
Wyrok zapadł w sprawie pierwszego sekretarza polskiej ambasady w Bernie w Szwajcarii, który we wrześniu 2011 r. został odwołany z placówki przez dyrektora generalnego MSZ po ponad trzech latach pracy. Jego zatrudnienie dobiegło końca z dniem odwołania. Dyplomata odwołał się do sądu z żądaniem wypłaty odszkodowania za rozwiązanie z nim umowy o pracę. Oprócz tego domagał się wypłaty wynagrodzenia za skrócone wypowiedzenie.
Sąd rejonowy uznał roszczenia, ale po apelacji MSZ sąd okręgowy w całości oddalił żądania. Sprawa trafiła ze skargą kasacyjną dyplomaty do Sądu Najwyższego. Dowodził w niej, że do służby zagranicznej zastosowanie mają przepisy o służbie cywilnej, a te przewidują tylko możliwość zatrudnienia na czas określony lub nieokreślony.
– W ustawie o służbie zagranicznej jest luka, gdyż nie reguluje ona podstawy zatrudnienia dyplomatów – tłumaczyła w SN Sylwia Migdalska, radca prawny. – Ustawa o służbie cywilnej, którą należy tu stosować, nie przewiduje zaś możliwości zatrudnienia na czas wykonywania zadań.
Przedstawiciel MSZ argumentował, że podstawy do takiego zatrudnienia można znaleźć w ustawie o służbie zagranicznej.
– Zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy o służbie zagranicznej można nadać stopień dyplomatyczny na czas niezbędny do wykonywania tych zadań – ripostował Piotr Siłakiewicz, radca prawny reprezentujący MSZ. – Koniec takiego zatrudnienia następuje zaś, gdy dyrektor generalny odwoła dyplomatę z zagranicznej placówki zgodnie z art. 24 ustawy.
Sąd Najwyższy w wyroku z 24 lutego 2015 r. uwzględnił skargę kasacyjną dyplomaty i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd okręgowy.
– Do służby zagranicznej należy wprost stosować ustawę o służbie cywilnej, która nie przewiduje możliwości zatrudnienia na czas wykonywania określonej pracy – powiedział sędzia Bohdan Bieniek.
SN zwrócił uwagę, że sąd okręgowy, do którego wróci ta sprawa, stanie przed trudnym zadaniem. Będzie musiał rozstrzygnąć, czy do zakończenia pracy doszło za wypowiedzeniem czy bez wypowiedzenia, a także czy dyplomacie przysługuje odszkodowanie za bezprawne zerwanie umowy czy także wynagrodzenie za okres wypowiedzenia.
—mrz
sygnatura akt: II PK 51/14