Chcieliśmy zapytać, jak te zdarzenia wpływają na pracę sędziów sądów powszechnych, na ich orzekanie i poczucie niezależności oraz niezawisłości. Zależało nam, by zorientować się, czy obawy zaistnienia w sądach tzw. efektu mrożącego, spowodowanego działaniami władz, są realne. Prosiliśmy o odpowiedzi tylko czynnych sędziów. Przygotowaliśmy 11 pytań i przesłaliśmy je na prawie 400 ogólnych adresów mailowych sądów rejonowych i okręgowych. Prosząc o odpowiedzi pocztą, e-mailem lub faksem, chcieliśmy zagwarantować pełną anonimowość uczestnikom. Z tych samych powodów jednak niemożliwa będzie analiza uzyskanych odpowiedzi przez pryzmat tego, czy sędzia jest kobietą czy mężczyzną, jak długi ma staż, czy pracuje w sądzie rejonowym czy okręgowym oraz w jakim mieście. Nasze ankiety wpłynęły do biur podawczych sądów i – przynajmniej częściowo – tą drogą dotarły do prezesów, którzy nadali im bieg lub niekiedy (jak w Sądzie Okręgowym w Krakowie) tego odmówili. Inni żądali wskazania podstawy prawnej naszego wniosku. Z Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia napłynęła informacja, że nasza ankieta nie spełnia wymogów formalnych.

Czytaj także: Czego obawiają się sędziowie

Mimo tych kłopotów otrzymaliśmy 1122 odpowiedzi od sędziów. Napływały faksem, a także za pośrednictwem e-poczty. Niektórzy sędziowie skorzystali ze służbowych skrzynek, inni wybrali swoje prywatne, a nawet przynosili je osobiście. Otrzymaliśmy też kilkaset ankiet za pośrednictwem zwykłej poczty. Za wszystkie dziękujemy.

Czytaj także:

Sędziowie: nasza niezależność i niezawisłość jest zagrożona - ankieta "Rz"

Smutne wieści z podbitej Temidy

 

Tumidalski o ankiecie "Rzeczpospolitej":

Autopromocja
Już w środę. Tylko w prenumeracie rocznej

Poradnik specjalny: Polski Ład - jak rozliczyć się z fiskusem

Zaprenumeruj