W czwartek na posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz został zapytany w środę w Programie Pierwszym Polskiego Radia, co w przypadku, jeśli na biurko prezydenta trafi budżet bez przewidzianych wydatków na TK. – To jest w ogóle niezgodne z prawem – podkreślił, przypominając, że „Trybunał Konstytucyjny jest najważniejszym organem, organem konstytucyjnym, który orzeka o zgodności przepisów polskiego prawa z konstytucją”.
Według Leśkiewicza, to, iż projekt wydatków na TK nie jest uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów, „nie zmienia to faktu, że nie można nie przyznać środków finansowych Trybunałowi Konstytucyjnemu”. – Trybunał Konstytucyjny musi mieć swój budżet na funkcjonowanie. Ta próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego to jest zamach na suwerenność i zamach na polską konstytucję – zaznaczył.
Leśkiewicz stwierdził też, że jeśli „rządzącym nie podoba się, że w TK są niezależni sędziowie, to jest problem tego rządu i pokazuje emocje tego rządu”. – Rządzący muszą znaleźć środki na budżet Trybunału Konstytucyjnego – powiedział.
Czytaj więcej
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski „działając w stanie wyższej konieczności” skierował m.in. do marszałka Sejmu Włodzimierza Czar...
Dlaczego rząd nie uwzględnił w ustawie budżetowej Trybunału Konstytucyjnego?
Projekt ustawy budżetowej na 2027 r. został przyjęty przez rząd pod koniec września. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów i Gospodarki jeszcze na etapie prac nad tym projektem informowali, że nie zostały w nim ujęte dochody i wydatki TK. Stało się tak, gdyż – jak wyjaśniał resort – do ministra finansów przekazana została informacja, która nie została ustalona przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, czego wymagają przepisy.
Święczkowski wskazywał, że dwukrotnie zwoływał posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK w celu uchwalenia budżetu, ale – jak dodał – „na skutek obstrukcji dwójki sędziów TK” nie udało się zebrać kworum koniecznego do zatwierdzenia planu budżetu w drodze uchwały.
Zgromadzenia Ogólne sędziów Trybunału były wyznaczone na 24 czerwca i 14 lipca. Na początku września Święczkowski wskazywał, że jedno z tych posiedzeń zostało „zakłócone przez dwie osoby, które nie zostały zaproszone, a wtargnęły na teren Zgromadzenia Ogólnego”. Drugie zaś – jak mówił – nie odbyło się wobec zachowania sędziego Dariusza Szostka i sędzi Magdaleny Bentkowskiej, którzy opuścili Zgromadzenie Ogólne, zrywając tym samym kworum.
Sędzia Szostek powiedział 14 lipca, że on i sędzia Bentkowska opuścili Zgromadzenie Ogólne, gdyż jako sędziowie TK bardzo poważnie traktują konstytucję, Trybunał i polskie prawo. Podkreślił wówczas, że aby Zgromadzenie Ogólne TK mogło prawidłowo i zgodnie z prawem podejmować jakiekolwiek decyzje, musi być obsadzone w sposób prawidłowy, czyli do udziału w nim muszą zostać dopuszczeni wszyscy sędziowie.
Czytaj więcej
Uchwała Zgromadzenia Ogólnego TK była podejmowana zwykle na kilka dni przed przyjęciem przez Radę Ministrów projektu ustawy budżetowej. Nie zawsze...
Na początku września Święczkowski skierował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i wicemarszałków Sejmu pismo „dotyczące konieczności zapewnienia w ustawie budżetowej na 2027 r. środków finansowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania TK”. Przekazał im także projekt planu dochodów i wydatków TK na 2027 r. i poprosił o przekazanie swojego pisma wraz z tym planem wszystkim posłom.
Czarzasty na początku października ogłosił, że nie nada biegu sprawie włączenia projektu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego do projektu budżetu państwa na 2027 r., o którą wniósł prezes TK. Wskazał m.in. na to, że przedstawiony przez Święczkowskiego projekt nie jest uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.