Kwestie te wynikły w sprawie, w której powód wystąpił z pozwem o: rozwód z winy jego żony, powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi obojgu rodzicom, ustalenie ich miejsca pobytu w miejscu zamieszkania powoda oraz ustalenie kontaktów matki z dziećmi i zasądzenie na ich rzecz alimentów.

Czytaj więcej

Czy można wnieść skargę kasacyjną na wyrok rozwodowy? Jest odpowiedź SN

Była żona postarała się o rozwód w Luksemburgu 

Pozwana wniosła o odrzucenie tego pozwu, gdyż była szybsza i z jej inicjatywy ich małżeństwo zostało rozwiązane prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Luksemburgu, który rozstrzygnął też o miejscu zamieszkania dzieci i alimentach. Kobieta przedstawiła zaświadczenie luksemburskiego sądu wydane na podstawie art. 36 rozporządzenia UE 2019/1111 w sprawie jurysdykcji, uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich i odpowiedzialności rodzicielskiej. Powód wiedział o tamtej sprawie, ale nie skorzystał ze środków dotyczących uznania zagranicznego wyroku w Polsce.

Czytaj więcej

Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać

Pozew i skarga kasacyjna zostały odrzucone 

Dlatego sądy okręgowy i apelacyjny odrzuciły pozew mężczyzny. Ponadto SA odrzucił też jego skargę kasacyjną do SN, wskazując, że orzeczenia w sprawach o rozwód i alimenty nie podlegają zaskarżeniu tą skargą. Powód złożył jednak zażalenie do SN, wskazując, że sprawa nie dotyczyła rozwodu, lecz uznania lub nieuznania w Polsce wyroku sądu luksemburskiego, a odrzucenie tego pozwu narusza jego prawo do obrony.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok dla konkubentów. Muszą się rozliczyć jak po rozwodzie

Były mąż za późno zgłosił swoje zastrzeżenie 

SN nie uwzględnił jego zarzutów, wskazując, że sąd w Luksemburgu był władny orzekać w sprawie rozwodowej stron, a powód nie wystąpił do polskiego sądu o ustalenie, że tamto orzeczenie podlega lub nie podlega uznaniu w Polsce, swe zastrzeżenia zgłosił zaś dopiero w zażaleniu na postanowienie o odrzuceniu jego pozwu. Ta sprawa jest jednak sprawą o rozwód, gdyż o takim żądaniu sąd miałby orzekać, gdyby zakończył ją merytorycznie. Zgodnie zaś z art. 398² k.p.c. w sprawach o rozwód i o alimenty skarga kasacyjna jest niedopuszczalna. Przysługuje ona tylko w sprawach o przysposobienie oraz o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, o ile wartość zaskarżenia nie jest niższa niż 150 tys. zł.

– Zasadnie zatem SA uznał, że skarga kasacyjna powoda podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna – wskazała w konkluzji sędzia Marta Romańska.

Sygnatura akt: III CZ 42/26

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Anisa Gnacikowska, adwokat

Kodeks rodzinny ma już ponad pół wieku i jego klauzule generalne, jak np. dobro dziecka, wymagają dostosowania do zmieniających się warunków społecznych, ekonomicznych oraz migracji ludzi, a więc ich wykładni. Brak skargi kasacyjnej powoduje jednak, że rola Sądu Najwyższego jest ograniczona. Szkoda, bo SN ma największy autorytet i jego zadaniem jest ujednolicanie wykładni w skali kraju. Nie widzę zaś argumentów, aby sprawa o 150 tys. zł miała być ważniejsza niż rozwodowa, zwłaszcza gdy sąd rozstrzyga o ważnych sprawach dzieci.