Za kandydaturą Marka Asta zagłosowało w piątek 173 posłów, 224 było przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu. Kandydaturę prof. Kotowskiego poparło 172 posłów, przeciw było 224, a wstrzymał się jeden.
Julia Przyłębska odeszła z Trybunału Konstytucyjnego. W TK brakuje trzech sędziów
Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest konieczny z uwagi na zakończenie kadencji na tym stanowisku trzech osób – Julii Przyłębskiej, Mariusza Muszyńskiego i Piotra Pszczółkowskiego. Ich dziewięcioletnie kadencje wygasły w grudniu ubiegłego roku.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu wnioski z kandydaturami na te wakaty może złożyć grupa 50 posłów albo prezydium Sejmu. Należy to uczynić na 30 dni przed upływam kadencji. Tak się jednak nie stało. W określonym regulaminem czasie na biurko Szymona Hołowni nie trafiła żadna kandydatura. W konsekwencji marszałek Sejmu wyznaczył dodatkowy termin na zgłaszanie kandydatów do 11 grudnia.
Mimo to kluby KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy – zgodnie z zapowiedzią - nie zaproponowały żadnej kandydatury. Obóz rządzący konsekwentnie argumentuje, że powoływanie nowych sędziów do TK byłoby legitymizowaniem jego działalności i zapowiada, że nie będzie uczestniczyć w obsadzaniu wakatów w TK przed przeprowadzeniem głębokiej reformy tego organu.
Czytaj więcej
Wpisanie wprost do konstytucji wygaszenia kadencji obecnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wybór trzech sędziów przez Senat - to najnowsze pom...
Dwóch kandydatów PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego
W dodatkowym terminie dwóch kandydatów zgłosił ostatecznie klub PiS. Mowa o pośle Marku Aście, który zasiada w Sejmie od 19 lat. Jest radcą prawnym i wielokrotnie występował przed Trybunałem Konstytucyjnym w imieniu Sejmu.
Drugim kandydatem PiS do TK był prof. Artur Kotowski, który kieruje obecnie Katedrą Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu UKSW, a wcześniej był m.in. członkiem Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.
Żaden z nich nie zyskał jednak poparcia większości w Sejmie. Oznacza to, że w Trybunale nadal będą trzy wolne miejsca do obsadzenia. Co dalej z tymi wakatami? Należy spodziewać się kolejnych podejść do wyboru sędziów TK, zapewne nieudanych.
Hołownia: Nie będzie wyboru nowych sędziów dopóki nie naprawimy Trybunału Konstytucyjnego
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia jeszcze przed głosowaniem w piątek zapowiadał, że w przypadku braku decyzji o wyborze wyznaczy następy termin do składania zgłoszeń. "Nasza decyzja jest taka, żeby nie wybierać sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, dopóki nie naprawimy Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli ci sędziowie nie zostaną wybrani, to rozpiszę kolejny termin, w którym będzie można zgłosić kandydatów" - mówił Hołownia.
Nowego terminu na wybór sędziów TK jeszcze nie znamy. Jest jednak stanowisko Trybunału w sprawie wakatów. Przed niemal miesiącem nowy prezes TK Bogdan Święczkowski skierował pismo do marszałka Hołowni z żądaniem działań zmierzających do obsadzenia wakatów. „Brak obsady stanowisk sędziów TK oznacza naruszenie Konstytucji wskutek zaniechania Wysokiej Izby i Pana Marszałka osobiście” - napisał prezes TK.
Przypomnijmy, że obóz radzący podejmuje próby przeprowadzenia gruntownej reformy TK. Przygotowano w tym celu plan zmian nazywany „czteropakiem Bodnara”. Ma on doprowadzić do tzw. resetu kadrowego w Trybunale i wdrożyć nowy sposób wyboru jego sędziów. We wrześniu Sejm uchwalił dwie ustawy, które miały uzdrowić sąd konstytucyjny. Prezydent Andrzej Duda nie podpisał jednak tych przepisów i skierował je do TK, gdzie leżą do dziś. W Senacie zaś trwają prace nad projektem zmiany konstytucji.
Czytaj więcej
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wezwał w poniedziałek premiera Donalda Tuska do publikacji 22 wyroków TK z 2024 r. Napisał też...