Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne kluczowe, zakwestionowane przez prezydenta przepisy, rozszerzające tzw. test niezawisłości sędziego na wymóg „ustanowienia na podstawie ustawy”, co w ocenie Andrzeja Dudy podważa powołania sędziowskie i nieusuwalność sędziego (art. 179 i 180 konstytucji).
Po drugie, rozszerzała ona prawa do złożenia wniosku o przeprowadzenie testu na sąd orzekający. Do tej pory miały je tylko strony postępowania.
Czytaj więcej
Wspólny wróg zasypuje stare podziały. W Trybunale Konstytucyjnym już nie chorują i zbierają się w jedenastkę – co pozwala Julii Przyłębskiej twierd...
Po trzecie, usunięcie ograniczenia z obecnej ustawy o SN, że okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą być wyłączną podstawą do podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości.
Kolejna zmiana, jaką zawierała ta nowela, miała przesuwać z SN do NSA rozpatrywanie owych testów oraz dyscyplinarek sędziowskich. Wzbudziła zastrzeżenia wielu środowisk, w tym sędziowskich, zwłaszcza samego SN i NSA. TK w poniedziałek to podważył.
Bartłomiej Sochański, sędzia sprawozdawca, powiedział, że testy sędziów już bywają nadużywane, a TK nie zna podobnych regulacji w innych krajach. Naruszają one zaś niezawisłość sędziowską i kompetencje prezydenta.
Sędzia dodał, odnosząc się do związku sprawy z zapowiedzią wypłaty z KPO, że ocena racjonalności ustaw (należy się domyślać, że z perspektywy ekonomicznej) nie należy do Trybunału.
Trybunał orzekł też nierozerwalny związek zakwestionowanych przepisów z całą badaną nowelą.
Sygnatura akt: Kp 1/23
Czytaj więcej
Wykładnia prawa i praktyka nakładania zarządzeń tymczasowych i kar przez TSUE naruszają ustawę zasadniczą – orzekł Trybunał Konstytucyjny.