Stary katalog przyczyn prześladowania w głośnej uchwale nowej izby SN

Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN w uchwale o immunitetach sędziowskich wykorzystała przestarzałe przesłanki prześladowania.

Publikacja: 03.11.2023 07:23

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Foto: Adobe Stock

Chodzi o głośną uchwałę Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN (sygn. II ZZP 2/22) ws. możliwości stawiania przez IPN zarzutów sędziom za ich orzecznictwo z lat PRL. Wskazano w niej m.in., że za zbrodnię przeciwko ludzkości uznać można nawet pojedynczy czyn sędziego, o ile był on częścią dłuższego procesu prześladowań. SN wskazał, że prześladowania te mogły dotyczyć określonej grupy narodowościowej, politycznej, społecznej rasowej lub religijnej.

Jak się okazuje, wyliczenie budzi wątpliwości ekspertów.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy: za orzekanie w stanie wojennym sędzia może odpowiadać karnie

Eksperci mają wątpliwości

Wskazany w uchwale katalog przyczyn prześladowań nie jest zaskakujący – mówi „Rz” adwokat Paweł Knut. – Uchwała ta jest spójna z resztą krajowego systemu prawnego. SN niczego nie pominął. Przywołał jedynie wyliczenie zawarte w art. 3 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, który jest kluczowym przepisem definiującym tę kwestię w polskim porządku prawnym. Katalog grup chronionych przed prześladowaniami wyraźnie jednak pokazuje, że polski system prawa oraz orzecznictwo są konsekwentne w niedostrzeganiu konieczności objęcia tego rodzaju ochroną kilku innych grup wrażliwych społecznie, które ze względu na posiadane cechy dyskryminacyjne również mogą być narażone na prześladowanie. Myślę tu o przesłankach płci, orientacji seksualnej czy niepełnosprawności. Orzeczenie jest więc kompatybilne z tym, jak kategorię prześladowania postrzega prawo międzynarodowe – kontynuuje adwokat Knut.

– Do dziś nie doszło na tym gruncie do zmiany konsensusu międzynarodowego, w którego wyniku można by uwzględnić np. orientację seksualną czy tożsamość płciową w katalogu cech stanowiących przyczyny prześladowań. Może to budzić spore wątpliwości, biorąc pod uwagę, że osoby LGBT doświadczyły podobnego rodzaju prześladowań jak np. Żydzi czy Romowie w czasie drugiej wojny światowej. Były bowiem również prześladowane i zabijane w obozach koncentracyjnych. Nieobecność tych cech jest jednak wyraźnie widoczna w prawie międzynarodowym. Ten stan rezonuje także w polskim prawie, w tym w omawianej uchwale SN. Od pewnego czasu prowadzone są jednak działania, aby ten stan rzeczy zmienić. Wyraźnie jest to widoczne np. na poziomie działalności Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), w którym podejmowane są starania, aby chroniona przez Statut MTK przesłanka płci obejmowała również orientację seksualną, tożsamość płciową i ekspresję płciową – podkreśla ekspert.

Podobny do katalogu przyczyn prześladowań, znanego polskiemu oraz międzynarodowemu prawu, jest określony w kodeksie karnym katalog przyczyn dopuszczenia się znieważenia lub nawoływania do nienawiści.

Kodeks karny wymaga nowelizacji

Kodeks wskazuje przyczyny narodowościowe, etniczne, rasowe i wyznaniowe (w tym bezwyznaniowość), konsekwentnie pomijając omawiane wyżej płeć, orientację seksualną i niepełnosprawność. W tym jednak przypadku prawo międzynarodowe zdaje się stać na odmiennym stanowisku.

Przepisy krajowe chronią określone grupy, wskazane między innymi w art. 119 kodeksu karnego, a więc ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową, polityczną, wyznaniową lub swoją bezwyznaniowość – mówi Gerard Bah, młodszy inspektor policji w stanie spoczynku.

– Dotyczy to groźby bezprawnej i przemocy. Podobny katalog znajdziemy w przepisie art. 257 kodeksu karnego, chroniącym przed znieważeniem. Katalogi te są niepełne, tak samo jak niepełny jest katalog we wspominanej uchwale SN. To orzeczenie, mówiące już o prześladowaniu, a nie o groźbie czy znieważeniu, jest równie ciekawe. Pominięto w nim obecną w polskim prawie karnym bezwyznaniowość, za to użyto niewystępującej we wskazanych przepisach kategorii „grupa społeczna”. Tę ostatnią przy pewnej dozie interpretacji można by próbować zastosować np. do ludzi ze społeczności LGBT+, rozszerzając na nich prawną ochronę przed prześladowaniem. Nie jest to jednak pewne, wymaga głębszego zastanowienia i wypowiedzi ekspertów, mogłoby jednak stanowić punkt wyjściowy do dyskusji o wprowadzeniu nowych rozwiązań prawnych. Do takich grup należą na pewno studenci czy górnicy, gdyż to ich w szczególności dotykały prześladowania w czasach komunizmu, o których mówi zresztą orzeczenie – uważa.

Ochronę przed prześladowaniem i przed czynami z kodeksu karnego łączy stała nieobecność przesłanki płci, orientacji seksualnej i niepełnosprawności.

– Biorąc pod uwagę, że zgodnie z art. 32 Konstytucji RP zakazuje się dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny i że te przesłanki uwzględniają m.in. unijne przepisy o znieważeniu i mowie nienawiści, nasz kodeks karny tym bardziej wymaga nowelizacji i dorównania międzynarodowym standardom – ocenia insp. Gerard Bah.

Chodzi o głośną uchwałę Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN (sygn. II ZZP 2/22) ws. możliwości stawiania przez IPN zarzutów sędziom za ich orzecznictwo z lat PRL. Wskazano w niej m.in., że za zbrodnię przeciwko ludzkości uznać można nawet pojedynczy czyn sędziego, o ile był on częścią dłuższego procesu prześladowań. SN wskazał, że prześladowania te mogły dotyczyć określonej grupy narodowościowej, politycznej, społecznej rasowej lub religijnej.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Administracja
Rzeka zabrała część nieruchomości. Kiedy przysługuje odszkodowanie?