Stanowisko to reakcja na pojawiające się w przestrzeni publicznej wypowiedzi, z których wynika, że Julia Przyłębska planuje sprawować stanowisko Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, mimo upływu w dniu 20 grudnia 2022 r. jej 6-letniej kadencji.

Julia Przyłębska na sędziego Trybunału Konstytucyjnego (kadencja każdego sędziego trybunału trwa dziewięć lat) została wybrana 2 grudnia 2015 roku. Rok później, 21 grudnia 2016 roku prezydent Andrzej Duda powołał ją na prezesa TK (miał do wyboru dwoje kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne sędziów trybunału).

Czytaj więcej

Stanisław Biernat: Co się może wydarzyć u Julii Przyłębskiej 20 grudnia 2022 r.

W lipcu rzecznik rządu Piotr Mueller stwierdził, że Przyłębska zakończy swoją kadencję jako prezes Trybunału Konstytucyjnego za dwa lata, a nie pod koniec tego roku, co wynikałoby z ustawy o TK.

Fundacja Stefana Batorego w wydanym stanowisku przypomina, że wprowadzenie 6-letniej kadencji Prezesa TK stanowiło realizację postulatu obecnej partii rządzącej, aby funkcja ta pełniona była w ściśle określonych ramach czasowych. W związku z tym w uchwalonej 30 listopada 2016 r. ustawie o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się jednoznaczny i niebudzący żadnych wątpliwości art. 10 ust. 2, z którego wynika, że „Kadencja Prezesa Trybunału trwa sześć lat”.

Dalej Fundacja wskazuje, że ustawa zawierająca ten przepis została uchwalona trzy tygodnie przed wyborem z naruszeniem prawa pani Julii Przyłębskiej na stanowisko Prezesa TK. Co więcej, ustawa ta została ogłoszona w Dzienniku Ustaw w dniu 19 grudnia 2016 r., a zatem dwa dni przed jej powołaniem na to stanowisko. Dzień później weszła w życie ustawa z dnia 13 grudnia 2016 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 2074). Stosownie do treści art. 23 tej ostatniej ustawy w dniu 20 grudnia 2016 r. weszły w życie również przepisy, na podstawie których dokonano następnie w sposób niezgodny z prawem wyboru ani Julii Przyłębskiej na stanowisko Prezesa TK. Jednocześnie tego samego dnia, tj. 20 grudnia 2016 r., moc obowiązującą utraciła poprzednio obowiązująca ustawa z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunału Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1157), która nie przewidywała kadencyjności stanowiska Prezesa TK - dodaje Fundacja Batorego.

- Tym samym w momencie powołania przez Prezydenta RP z naruszeniem prawa Pani Julii Przyłębskiej na stanowisko Prezesa TK, tj. w dniu 21 grudnia 2016 r., jedynym przepisem regulującym kadencję Prezesa TK był wspomniany wyżej art. 10 ust. 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, który przewidywał, że kadencja ta wynosi 6 lat. Przepis ten wszedł w życie 3 stycznia 2017 r. i musiał być znany pani Julii Przyłębskiej w momencie powoływania jej na stanowisko Prezesa TK, skoro przed tym powołaniem został on uchwalony i ogłoszony w Dzienniku Ustaw - czytamy w stanowisku.