A także wtedy, kiedy ID stwierdziła odpowiedzialność dyscyplinarną sędziego na podstawie zarzutów dotyczących wydanego przez niego ,orzeczenia.

Sądy powszechne

Obok zmian dotyczących SN i w szczególności likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN i zastąpienia ich Izba Odpowiedzialności Zawodowej z inaczej dobieranymi do niej sędziami, bardzo ważne są zmiany dotyczące dyscyplinarek sędziów w ogóle, sądów powszechnych w szczególności, a jest najwięcej.

W ciągu dwóch lat od powstania Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zakończyła zaś 474 sprawy prawników, w tym 259 dotyczyło prokuratorów i sędziów sądów powszechnych.

- Kwestie spraw dyscyplinarnych sędziów to sprawa niezmiernie wrażliwa, ale i bardzo ważna - mówi "Rz" sędzia Wiesław Kozielewicz, Izba Karna Sądu Najwyższego. Jego zdaniem sędziowie odpowiadają za przewinienia dyscyplinarne przed organami dyscyplinarnymi. O ich losie mogą decydować sądy działające z zachowaniem standardów konstytucyjnych i zasad przyjętych w prawie międzynarodowym, jeśli chodzi o sędziowską odpowiedzialność. Przy okazji noweli należałoby dokonać zmiany w usytuowaniu i składzie sądów dyscyplinarnych działających przy sądach apelacyjnych, bo aktualny stan prawny może zostać, w pewnym obszarze, uznany za niezgodny z konstytucją - wskazuje sędzia.

Sędzia może bowiem zostać złożony z urzędu, jak też zawieszony w urzędowaniu jedynie na mocy orzeczenia sądu. Dlatego pojawiały się głosy, że sądy dyscyplinarne przy sądach apelacyjnych, których członków wskazuje minister sprawiedliwości, nie są sądami w rozumieniu Konstytucji RP.

Z kolei w mocy pozostają jednak nadal przepisy tzw. ustawy kagańcowej, które zabraniają sędziom badania powołań innych sędziów. Oznacza to, że wciąż będą mogli być ścigani i karani np. za odmowę orzekania z neo-sędzią.

Czytaj więcej

Sejm uchwalił kamienie milowe do wypłat z UE

Test niezależności

Inny kluczowy przepis ustawy stanowi, że okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności. Ustawa wprowadza też zupełnie nową procedurę swego rodzaju weryfikacji sędziów (zarówno ze starego jaki i nowego nadania) mianowicie "test bezstronności i niezawisłości sędziego". Daje ona każdemu podsądnemu, powodowi, pozwanemu itp. prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez sąd. Potwierdzenie zarzutów skutkowałoby wyłączeniem sędziego z tej konkretnej sprawy, ale w żadnym razie nie podważało, formalnie jego sędziowskiego statusu. Test ten może być stosowany w prowadzonych lub wszczynanych sprawach, ale pierwotnie projekt przewidywał także w stosunku do już zapadłych prawomocnych orzeczenia. Ale pod wpływem Solidarnej Polski, która przestrzegała, że test może zablokować sady i narazić państwo na odszkodowania, zrezygnowano z niego dla zachowania także stabilności orzeczeń. A w w bieżących sprawach znacznie go uproszczono i ma przypominać wnioski o wyłączenie sędziego ze sprawy. Przewiduje się, że takie dodatkowe postępowania może trwać ok. dwóch miesięcy.

2000 sędziów

jest już z nowego nadania, i nikt nie wie ilu może test dotyczyć

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Nie powiodła się natomiast próba SP wprowadzenia do ustawy preambuły podkreślającej nadrzędną rolę konstytucji RP, a poseł Marek Ast z PiS uzasadniał rezygnację z niej tym, że pozycja nadrzędna konstytucji jest oczywista, a preambuły zamieszcza się w ustawach wyjątkowo.

2 miesiące

może trwać test niezawisłości sędziego