Paweł Szałamacha, minister finansów, wytyka Zbigniewowi Ziobrze słabe uzasadnienie kosztów wprowadzenia w życie zmian w ustawie o skardze na opieszałe sądy. Projekt już trzeci miesiąc leży w Rządowym Centrum Legislacji, a poszczególni ministrowie wciąż zgłaszają do niego uwagi. Ostatnio minister finansów.
Nowela wprowadza m.in. jawność oświadczeń majątkowych sędziów, kary finansowe dla nich za przewinienia dyscyplinarne i wysokie odszkodowania dla tych, którzy ucierpieli na zbyt wolnym załatwianiu spraw przez sądy. Szałamacha wytyka Ziobrze brak jakiegokolwiek uzasadnienia do wprowadzenia jawności oświadczeń majątkowych sędziów.
– Ze względu na wagę sprawy proponuję podać uzasadnienie tego rozwiązania – sugeruje.
Druga uwaga dotyczy kar finansowych nakładanych na sędziów (od 5 do 15 proc. wynagrodzenia na czas od sześciu miesięcy do dwóch lat). Minister finansów ma wątpliwości, jakie były intencje autorów projektu. Chodzi o to, że kara finansowa ma być powiązana z przewlekłością postępowania.
– Proponowane brzmienie przepisu nie wiąże jednoznacznie tej sankcji z przewlekłością postępowań – zauważa minister.
W uwagach pojawia się też kwestia oceny skutków regulacji. Minister pisze, że zawiera wstępną szacunkową kalkulację kosztów nowelizacji, która wskazuje na wzrost wydatków budżetu państwa na poziomie 20 mln zł rocznie (w perspektywie dziesięcioletniej).
– Mając na uwadze, że corocznie nie wykonuje się zaplanowanych wypłat kar i odszkodowań na rzecz osób fizycznych oraz kar, odszkodowań i grzywien na rzecz osób prawnych, należy rozważyć przynajmniej częściowe sfinansowanie planowanych rozwiązań z dotychczas posiadanych środków – radzi Szałamacha. – A jeśli to nie wystarczy, utworzyć rezerwę celową.