Sędzia wskazała, że kadencja prezesa trwa sześć lat i może być tylko jedna. W związku z wygaśnięciem Jej kadencji nowy prezes został powołany już na nowych zasadach.
Zostali wymienieni także wszyscy wiceprezesi sądów, mimo, iż ich kadencje jeszcze nie wygasły.
Sędzia zwróciła uwagę, że Sąd Okręgowy w Warszawie jest największym sądem w Polsce i negatywnie oceniła, że zmiana prezesa i wiceprezesów nastąpiła w sposób tak nagły i niespodziewany.
Kluziak wskazała, że odwołanie wiceprezesów przez Ministra Sprawiedliwości nastąpiło bez jakiegokolwiek uzasadnienia, na co jednak pozwala mu ustawa, która w opinii byłej prezes nie jest dobra.
Sędzia wyraziła opinię, że lepszym rozwiązaniem był jak obowiązek ministra konsultowania wyboru prezesa ze środowiskiem sędziowskim.
- W sądzie panuje atmosfera oczekiwania. Jest napięta i budzi niepokój, bo ludzie nie lubią zmian. Z pewnością wszyscy będziemy się przyglądać temu co będzie się dalej działo – dodała sędzia.