To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego.
Zwykle darczyńcy odwołują darowiznę, zarzucając obdarowanemu rażącą niewdzięczność, ale sądy niechętnie uwzględniają takie wnioski, a z pewnością nie z powodu typowych niesnasek rodzinnych. W tej sprawia darczyńca powołał się na własne niedopatrzenia prawne przy darowiźnie, by ją odwołać.
Czytaj więcej
Nie można kilkuletniego dziecka pozbawić zachowku, a sprzedażą części majątku spadkodawcy za zaniżona cenę go zmniejszyć – orzekł Sąd Najwyższy.
Odwoływanie darowizny po latach
Ojciec przed kilkunastoma laty podarował nieruchomość dwóm synom, a po latach wystąpił (pewnie na tle jakiegoś konfliktu rodzinnego) wraz z jednym synem o odwołanie darowizny (formalnie uzgodnienie księgi wieczystej tej działki), twierdząc, że była ona nieważna, gdyż nie uzyskał zgody sądu na tę darowiznę, czym naruszył art. 101 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Stanowi on, że rodzice małoletniego dziecka nie mogą dokonywać czynności przekraczających zakres tzw. zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko (w praktyce przez rodziców) bez gody sądu opiekuńczego.
Czytaj więcej
Obdarowany ma prawo zarządzać otrzymanym majątkiem, tak jak uważa to za stosowne, a nie tak, jak by chciał darczyńca.
Wykładnia tego przepisu m.in. w uchwale Izby Cywilnej z 30 kwietnia 1977 r. (sygn. III CZP 73/76) jest taka, że nabycie nieruchomości na rzecz małoletniego następuje „w stanie wolnym od zobowiązań wobec darczyńcy lub osób trzecich”, co znaczy, że nie pociąga ona po stronie obdarowanego żadnych zobowiązań cywilnych.
Sąd rejonowy wniosek uwzględnił, ale Sąd Okręgowego w Tarnowie powództwo oddalił. Powodowie nie dali za wygraną i w skardze kasacyjnej do SN argumentowali, że ta nieruchomość była obciążana służebnością drogi koniecznej na rzecz każdorazowego właściciela sąsiedniej działki.
Interes dziecka, które otrzymało darowiznę i jego wycena
Sąd Najwyższy nie uwzględnił tego zarzutu, wskazując, że ocena, czy czynność prawna dokonywana przez rodziców w imieniu dziecka może godzić w dobro dziecka i jego interes majątkowy, powinna uwzględniać swoistość danej czynności. Należy mieć zwłaszcza na uwadze, czy zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego czynność ta w przeciętnych i typowych sytuacjach życiowych naraża dobro dziecka i jego interes majątkowy, czy przeciwnie, z reguły leży w jego interesie. Zasady doświadczenia życiowego wskazują zaś, że bezpłatne przysporzenie majątkowe na rzecz dziecka zazwyczaj zgodne jest z jego dobrem.
Czytaj więcej
Darowiznę można odwołać z powodu rażącej niewdzięczności obdarowanego. Ale tylko przez rok od jego ekscesów.
Ustalenia w tej sprawie pozwalają przyjąć, że obdarowanie pozwanego syna nie stanowiło w żadnym stopniu działania niezgodnego z jego ówczesnym interesem, aby obciążenie nieruchomości służebnością m.in. przejazdu miało jakikolwiek wpływ na naruszenie dobra małoletniego, co też potwierdzał teraz już dorosły pozwany – wskazał SN. – Tego rodzaju służebność nie jest zagrożeniem dla interesu obdarowanego, gdyż nie skutkuje istotnym pomniejszeniem wartości przedmiotu darowizny, tym samym nie było obawy o umniejszenie aktywów obdarowanego.
Sąd okręgowy był władny uznać, że darowizna jest ważna, tym bardziej że ojciec przez wiele lat nie kwestionował darowizny, przeciwnie, deklarował, że ta nieruchomość stanowi majątek synów, co potwierdzili świadkowie – podkreślił w konkluzji uzasadnienia sędzia Tomasz Szanciło.
Sygnatura akt: I CSK 399/25