Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką

Obdarowany ma prawo zarządzać otrzymanym majątkiem, tak jak uważa to za stosowne, a nie tak, jak by chciał darczyńca.

Publikacja: 11.06.2024 04:31

Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką

Foto: Adobe Stock

To, że ktoś robi z otrzymanym w darowiźnie majątkiem, co uważa za stosowne, to nie jest rażąca niewdzięczność, która uzasadniałaby odwołanie darowizny – orzekł Sąd Najwyższy.

Darowizna i biznes

Szczecińskie sądy, w tym apelacyjny, oddaliły żądania babki, aby wnuczka oddała jej dużą darowiznę: kilkadziesiąt milionów złotych darowanych w formie udziałów w spółce posiadającej w majątku nieruchomości.

Była to nietypowa darowizna, która była element szerszej nieformalnej operacji majątkowej w rodzinie. Babka, która zakładała spółkę, a rozwinęła ją córka z mężem, otrzymała znaczną część udziałów w spółce, a następnie darowała je wnuczce. Ta zaczęła zarządzać spółką nie tak, jak oczekiwała babka. Postanowiła więc ona odwołać darowiznę, pozwała wnuczkę i chciałaby, by sąd potwierdził cofnięcie darowizny.

Czytaj więcej

Awantura o darowiznę: Córka wystąpiła z komornikiem przeciw matce

Zarzuty babki skupiły się na kwestii, czy do rażącej niewdzięczności (określonej w art. 898 § 1 k.c., która jest warunkiem odwołania darowizny) mogą być zaliczone zachowania obdarowanego podjęte w celu ochrony choćby słusznego interesu spółki, ale godzące w jej córkę. Kwestionowane działania przekładać się miały na sytuację życiową babki, jej ból i poczucie krzywdy, a w sferze materialnej powodowały niedostatek. Drugie zagadnienie to, czy obdarowany wysoką darowizną zobowiązany jest także do zachowania wdzięczności względem osoby będącej rzeczywistym dysponentem darowanego majątku, w tym wypadku córki powódki.

Sąd apelacyjny stwierdził, że na pozwanej spoczywał obowiązek wdzięczności również względem rodziców, których staraniem powstał majątek darowany jej przez babkę. Uznał jednak, że wnuczka była uprawniona podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia jej praw, skoro jej matka podejmowała szereg działań szkodzących jej interesom majątkowym – nie dopuściła się więc rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 k.c.

Babka nie dała za wygraną i odwołała się do Sądu Najwyższego, ale ten nie znalazł podstaw do potwierdzenia uwzględnienia skargi kasacyjnej babki.

Czytaj więcej

Ryzyko podarowania potomkowi udziałów w spółce

Odwołanie darowizny jest wyjątkiem

Sąd Najwyższy wskazał, że możliwość odwołania darowizny z powodu rażącej niewdzięczności obdarowanego jest instytucją wyjątkową, więc przesłanka odwołania powinna być poddana wykładni restryktywnej. Stąd sposobu dysponowania przez obdarowanego przedmiotem darowizny (jego własnością) nie można kwalifikować jako przesłanki rażącej niewdzięczności bez wykazania, że ma on przełożenie na kształtowanie się relacji interpersonalnych obdarowanego z darczyńcą w stopniu uzasadniającym uznanie, że takie zachowanie jest rażąco naganne pod względem moralnym. Nie może być o tym mowy, gdy obdarowany dopuszcza się wobec darczyńcy działań godzących w jego dobra, ale czyni to nieumyślnie, a nawet umyślnie, lecz nie wykraczając poza ramy zwykłych konfliktów życiowych (rodzinnych) w określonym środowisku lub wywołanych zachowaniem darczyńcy.

– Pojęciem rażącej niewdzięczności objęte jest świadome zachowanie obdarowanego skierowane przeciwko darczyńcy w nieprzyjaznym zamiarze, cechujące się znacznym nasileniem złej woli i zmierzające do wyrządzenia mu krzywdy lub szkody majątkowej, które jest w świetle obowiązujących zasad moralnych oceniane wysoce ujemnie. O takiej kwalifikacji nie decyduje subiektywne poczucie darczyńcy – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Roman Trzaskowski.

Sygnatura akt: I CSK 6434/22

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Anisa Gnacikowska, adwokat

Obdarowanie rodzi szczególny obowiązek wdzięczności pomiędzy obdarowanym a darczyńcą, ale nie czyni obdarowanego zakładnikiem woli darczyńcy. Jeśli chcemy obdarować najbliższych, to musimy się liczyć z tym, że tracimy własność i nie mamy już wpływu na podarowane rzeczy, a tym bardziej postępowanie obdarowanego. W praktyce bardzo często się zdarza, że wyobrażenia darczyńcy o zakresie wdzięczności zderza się z rzeczywistością, a obdarowanemu nie można zarzucić rażącej niewdzięczności. Dlatego zanim darujemy coś wartościowego nawet najbliższej osobie, zastanówmy się dwa razy, bo wycofać się z tego będzie bardzo trudno.

 


To, że ktoś robi z otrzymanym w darowiźnie majątkiem, co uważa za stosowne, to nie jest rażąca niewdzięczność, która uzasadniałaby odwołanie darowizny – orzekł Sąd Najwyższy.

Darowizna i biznes

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów