Agata Łukaszewicz pytała gościa m.in. o kandydowanie sędziów do nowej KRS. Stowarzyszenia sędziowskie apelują, by sędziowie powstrzymali się od kandydowania lub nie wyrażali zgody na zgłoszenie swoich kandydatur.
- To kwestia sumienia, ale kandydowanie jest moim zdaniem mocno dyskusyjne. Nie zamierzam ewentualnych kandydatów krytykować indywidualnie, bo motywy mogą być różne. Ale jeśli ktoś zgadza się z oceną, że przyjęty w nowej ustawie sposób wyboru do Rady jest rozwiązaniem niekonstytucyjnym, to moim zdaniem stanowisko sędziego powinno być oczywiste. Dla prawnika nie może tu być odcieni szarości. Albo coś jest niekonstytucyjne, albo nie. Nie da się powiedzieć, że coś jest trochę niekonstytucyjne - powiedział Dariusz Zawistowski.
Jego zdaniem podjęcie przez sędziego decyzji o kandydowaniu do KRS będzie oznaczało, że nie słucha on głosu swoich kolegów.
- Iustitia i Themis to stowarzyszenia, do których należy połowa sędziów. Jest to więc reprezentatywny głos środowiska. Ci którzy zdecydują się kandydować, zrobią to wbrew opinii kolegów. Uważam, że to poważny problem.
Dariusz Zawistowski został też zapytany o opinię na temat wypowiedzi sędzi Barbary Piwnik dla "Rzeczpospolitej", że nie rozumie ona apeli stowarzyszeń o niekandydowanie w wyborach do nowej KRS. Jej zdaniem ewentualne kandydowanie nie wpływa na niezawisłość sędziego.
- Jeśli chodzi o aspekt tzw. wewnętrznej niezawisłości, to ja się z panią sędzią Piwnik zgadzam i uważam nawet, że jest to kwestia fundamentalna. Jeśli ktoś nie ma wewnętrznej niezawisłości to nie pomogą mu przepisy ustrojowe. Ale sytuacja nie jest tak oczywista. Nie znam demokratycznego kraju, w którym nie ma ustrojowych gwarancji niezawisłości. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości czy Trybunału Praw Człowieka wielokrotnie się podkreśla, ze wewnętrzna niezawisłość sędziego jest tylko jednym z aspektów, które należy brać pod uwagę przy ocenie niezawisłości sądu. Jeśli zatem zabraknie gwarancji ustrojowych niezawisłości, to może się okazać, że Trybunał Praw Człowieka nie uzna, że orzeczenie wydał sędzia niezawisły w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka - powiedział były przewodniczący KRS.
Dariusz Zawistowski w #RZECZoPRAWIE: