Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Europejski Trybunał Prawa Człowieka nie może kontrolować orzeczeń polskiego Trybunału ani powoływania jego sędziów.

Trybunał badał wniosek Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry dotyczący zakwestionowania przez ETPC tzw. "sędziów dublerów" w TK w wyroku Xero Flor, a pośrednio umocowania KRS i wytypowanych przez nią "nowych" sędziów Sądu Najwyższego.

Czytaj więcej

Trybunał Konstytucyjny interpretuje Strasburg

- Jest dla mnie czymś nie od pomyślenia, że w polskim TK neguje się to, że ten Trybunał jest sądem. A także to, że nie muszą go dotyczyć wymogi z art. 6 Konwencji - powiedział na łamach portalu Onet.pl Wojciech Hermeliński, sędzia TK w stanie spoczynku i były szef Państwowej Komisji Wyborczej.

- Polska konstytucja wprost mówi, że wymiar sprawiedliwości sprawują "sądy i trybunały". Dlatego ja nie wyobrażam sobie, aby o TK — który stoi na czele struktury szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości - powiedzieć, że nie musi on stosować się do rygorów art. 6 Konwencji. To jest jakieś kuriozum - wskazał sędzia Hermeliński.

- Przecież co najmniej w zakresie pytań prawnych oraz skarg konstytucyjnych kierowanych do TK działa on w identyczny sposób jak sądy powszechne. Są strony, które przedstawiają swoje racje, jest rozprawa — a więc TK w pełni spełnia przesłanki i kryteria sądu - podkreślił. - Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć na gruncie prawnym tego desperackiego wręcz dążenia, by samego siebie TK nie uznawał za sąd. Niestety, mogę to zrozumieć w sensie zdecydowanie pozaprawnym - dodał sędzia Hermeliński.

- Obawiam się, że działanie obecnego TK można ocenić jako próby stworzenia z tego organu czegoś w rodzaju "trzeciej izby Parlamentu". Ten organ na rynku wewnętrznym ma próbować osłabiać wymowę wyroków europejskich trybunałów. To rzecz nie do pomyślenia - wskazał sędzia TK w stanie spoczynku.

Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: Coming out Trybunału Konstytucyjnego