[b]Tak wynika z wyroku NSA z 5 lutego 2009 r. (II FSK 1656/07)[/b]
[srodtytul]Jaki jest problem[/srodtytul]
Po przeprowadzonej kontroli skarbowej ustalono, że spółka nie dopełniła obowiązków płatnika. Obok wynagrodzenia ze stosunku pracy wypłaciła pracownikom środki pieniężne, uznając je za wydatki poniesione w związku z odbyciem podróży służbowych krajowych i zagranicznych. Nie pobrała od tych wypłat zaliczek na podatek dochodowy.
Urząd kontroli skarbowej wydał decyzję o odpowiedzialności podatkowej płatnika, w mocy utrzymał ją też dyrektor izby skarbowej. Spółka złożyła więc skargę do WSA, twierdząc m.in., że prowadzona kontrola była uciążliwa. Sąd jednak skargę oddalił.
[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]
Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu powodującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Zdaniem WSA [b]zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów ordynacji podatkowej poprzez przeprowadzenie kontroli w sposób uciążliwy są bezzasadne. Uprawnienia kontrolujących są zakreślone szeroko i nie można uznać, że zachowanie polegające na przesłuchiwaniu świadków kilka godzin dziennie kilka dni z rzędu i żądanie dodatkowej dokumentacji stanowi naruszenie przepisów[/b].
Niedogodności, których doświadczyła skarżąca spółka, nie mogą stanowić podstawy formułowania zarzutu naruszenia zasady zaufania do organów, zwłaszcza że organy skarbowe z wyprzedzeniem zawiadamiały spółkę o terminie przesłuchania świadków i dokonaniu innych czynności. Wyznaczanie spółce krótkich terminów do przedstawienia wyjaśnień uzasadnione było tempem prowadzonego postępowania.
Za wydaniem decyzji o odpowiedzialności podatkowej płatnika przemawiały zaś sprzeczności pomiędzy poleceniami wyjazdów służbowych a dokumentacją spółki. Stanowisko organów podatkowych potwierdzały także zeznania świadków.
W tej sytuacji spółka wniosła skargę kasacyjną do NSA, ale i ona nie przyniosła oczekiwanych efektów. NSA ją oddalił.