Sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz skierował w lipcu 2019 roku do Trybunału Konstytucyjnego cztery pytania prawne. Dotyczyły one skuteczności powołań sędziów do SN od 14 lutego 2000 r. do 6 marca 2018 r. na podstawie uchwał poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa, w składzie ustalonym przepisami ustawy, których niekonstytucyjność stwierdził TK w wyroku z 20 czerwca 2017 r.
Na podstawie tamtego wyroku TK z czerwca 2017 r. sędzia Zaradkiewicz pytał Trybunał, czy sędziowie powołani dzięki uchwałom tak sformowanej KRS na urzędy mogą w ogóle orzekać, czy ich wyroki można uznawać za wiążące i czy ważne są toczące się postępowania z udziałem tych sędziów.
Jeśli Trybunał Konstytucyjny podzieliłby zastrzeżenia sędziego Zaradkiewicza pod znakiem zapytania stanęłyby wszystkie rekomendacje "starej" KRS na stanowiska sędziów, jakie zostały wydane w latach 2000-2017.
Jak informuje na swojej stronie internetowej Rzecznik Praw Obywatelskich, Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie. Uznał, że pytanie prawne nie spełnia przesłanki przedmiotowej i funkcjonalnej pytania prawnego.
Czytaj także: