Chodzi o propozycję nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, a konkretnie jego art. 783 § 3 i 4.
– Chcemy zmniejszyć biurokrację w sądach obciążającą nadawanie wyrokom klauzul wykonalności – wyjaśnia Borys Budka, poseł PO, współautor tego projektu.
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 2010 r. (sygn. akt P 28/8) sądy muszą bowiem wydawać w każdej sprawie kierowanej do komornika dodatkowe postanowienie i napisać uzasadnienie. Wcześniej posługiwały się uproszczoną formą nadawania wyrokom klauzuli wykonalności. Polegało to na umieszczeniu na wyroku pieczęci i podpisu sędziego.
– To prawda, mamy o wiele więcej pracy – przyznaje sędzia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie. – Czasami z trudem mieścimy się w wyznaczonych przez przepisy terminach. Spokojnie zaś – dodaje – można by uniknąć wydawania tych postanowień.
Zgodnie więc z projektem posłów PO postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności (orzeczeniom sądu lub referendarza sądowego) oraz ugodom zawartym przed sądem, będzie wydawane bez spisywania odrębnej sentencji. Wystarczy na tytule egzekucyjnym umieścić klauzulę wykonalności i opatrzyć ją podpisem składu sądu albo referendarza.
Dzięki pieczęci z klauzulą sądy mają mieć mniej biurokratycznej pracy
– Oznacza to, że postanowienie o nadaniu klauzuli będzie mogło mieć formę pieczęci – ocenia Jarosław Świeczkowski, komornik. – To bardzo dobry pomysł. TK nie kwestionował przecież uproszczonej formy nadawania klauzul, jedynie to, że wprowadzał ją regulamin, czyli nie ten akt prawny, który powinien, tzn. ustawa. Jest to – mówi komornik – sprawdzona metoda stosowana przez długie lata. Sądy będą musiały tylko uważać, by taka pieczęć spełniała wymagania przepisów. Ważne będzie także prawidłowe pouczenie stron o przysługującym im środku odwoławczym.
Dzięki tej zmianie krócej będzie się czekało na nadanie klauzuli wykonalności. Poza tym zniknie niebezpieczeństwo, że nawet drobne uchybienie w postanowieniu pozwoli stronie skutecznie się odwoływać, a tym samym przeciągać wykonanie wyroku w czasie.
– Takie pieczęcie stosują już niektóre sądy – dodaje poseł Budka. – Robią to jednak bez podstawy prawnej.
Przepis będzie przewidywał wyjątki. Dotyczą one klauzul wykonalności w elektronicznym postępowaniu upominawczym.
– W takim wypadku klauzula będzie funkcjonowała co do zasady w systemie teleinformatycznym – mówi poseł Budka.
Przypomnijmy, taka klauzula jest bardzo ważna. Bez niej komornik nie rozpocznie egzekucji wyroku sądu cywilnego, np. o zapłatę za dostarczony towar, ani nawet ściągania grzywny lub kosztów sądowych w sprawie karnej, bo i tam stosuje się procedurę cywilną.
etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem