Reklama

Stanisław Wiśniewski: Rozszczepienie wymiaru sprawiedliwości

Zanurzonym w niekończącym się sporze elitom z chęcią pokazałbym plakat o mediacjach rodzinnych z tekstem: „Nie walcz! Porozmawiaj. Spróbuj mediacji”.
Stanisław Wiśniewski: Polacy skorzy do ugód, elity ogarnięte wilczą zamiecią

Stanisław Wiśniewski: Polacy skorzy do ugód, elity ogarnięte wilczą zamiecią

Foto: Adobe Stock

Polacy nigdy nie byli skorzy do polubownego rozwiązywania jakichkolwiek sporów. Mówi nam to nasza historia. Mówi nam o tym dzisiejsza praktyka polityczna oraz rzeczywistość sądów powszechnych. Szlachtę, która ukształtowała nadwiślańską kulturę, zawsze cechowało warcholstwo wyrażające się w awanturnictwie, pieniactwie i zamiłowaniu do wzniecania kłótni powodowanych często nie tyle faktyczną koniecznością ochrony słusznych interesów, ile prostacką potrzebą wykazania swojej ważniejszości niż inni, choćby byli oni równi stanem i przywilejami. Uczymy się o tym w szkołach, gdy analizujemy przyczyny rozbiorów w XVIII w. Czytamy o tym w utworach Niemcewicza, Mickiewicza czy Krasińskiego. Jesteśmy czynnymi świadkami pulsującego, warcholskiego dziedzictwa na wszystkich poziomach życia społecznego oraz państwowego we współczesnej Polsce. Możemy obserwować jego aktualną kondycję w szeroko pojętym obszarze wymiaru sprawiedliwości, a pozwalając sobie na odniesienie fantastyczno-naukowe, zdecyduję się powiedzieć: w dwóch alternatywnych wymiarach sprawiedliwości. W mojej bowiem ocenie rzeczywistość ulega rozszczepieniu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama