Już caryca Katarzyna II wiedziała, że najtańszym sposobem podbijania obcych państw są pieniądze i zaciąganie przez polityków długów wdzięczności. Bez angażowania wojska i rozlewu krwi można zająć kraj, nie brudząc swoich białych rękawiczek. Dzięki opłacanym politykom można było zapewnić sobie głosowanie nad ustawami w pożądany sposób, zrywanie sejmów i warcholstwo przekształcające najwyższy organ w państwie w prawdziwy cyrk. Ktoś biega z gaśnicą, ktoś inny twierdzi, że „nic nie pamięta”, lub omawia strategię „,nicniepamiętania”, jeszcze inny pamięta wszystko, nawet to, czego nie było.