Sposób wymiany systemów biurowych funkcjonujących w sądach oraz dalszych kroków zmierzających do cyfryzacji procesów nie został jeszcze przesądzony, ale z zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że obecne oprogramowanie zostanie docelowo zastąpione nowym. Mamy jeszcze czas, aby uniknąć błędu tworzenia nowej wersji biurowości sądowej jako lepszej wersji programów używanych od około ćwierć wieku i co do zasady odpowiadających wyzwaniom stawianym przed sądami pod koniec XX wieku. Prawdziwy przełom w pogrążonym w kryzysie sądownictwie cywilnym zapewni wyłącznie stworzenie systemu, w którym wszystkie dane pochodzące od stron, w tym pisma procesowe wprowadzane będą wyłącznie przez samych uczestników postępowań, bez angażowania sekretariatu.