Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób AI tworzy rynek pracy dwóch prędkości, dzieląc zawody na profesjonalizujące się i demokratyzowane.
  • Które profesje zyskają na wartości, a w których sztuczna inteligencja obniży próg wejścia i poziom zarobków.
  • Jak zmieniają się wymagania kompetencyjne i dlaczego umiejętności miękkie stają się kluczowe w dobie AI.
  • Na czym polega reskilling i dlaczego jest on kluczową strategią adaptacyjną dla wielu specjalistów.

Tylko około trzech na dziesięciu pracowników w Europie może być pewnych, że rozwój robotyzacji czy automatyzacji wspartej AI nie będzie miał większego wpływu na ich pracę. Pozostali powinni liczyć się z tym, że transformacja technologiczna w coraz większym stopniu będzie wpływać na charakter ich zawodu czy specjalizacji.

Jak wynika z tegorocznej edycji raportu AI Jobs Barometer firmy doradczej PwC, w zawodach z rosnącym udziałem AI tworzy się rynek pracy dwóch prędkości. Większość, bo 52 proc. zawodów sztuczna inteligencja zdemokratyzuje, bo z pomocą AI będą mogły je wykonywać również osoby niebędące profesjonalistami. Do tej grupy eksperci PwC zaliczają m.in. projektantów wnętrz, pracowników administracji, księgowości czy call centers, administratorów systemów, menedżerów projektów IT i programistów.

Czytaj więcej

AI zmieni rynek pracy szybciej, niż sądzimy. Tych umiejętności nie zastąpi

W tych zawodach automatyzacji z AI będą podlegać bardziej skomplikowane powtarzalne zadania, podczas gdy ludziom zostaną te nierutynowe, ale prostsze. W rezultacie AI obniży próg wejścia do tych profesji, co wpłynie także na poziom płac.

Demokratycznie za mniejsze pieniądze

Z kolei nieco ponad jedna piąta (22 proc.) zawodów specjalistycznych pod wpływem AI jeszcze bardziej się sprofesjonalizuje. Tam również sztuczna inteligencja zautomatyzuje rutynowe zadania, lecz zwiększy jednocześnie rolę ludzkich umiejętności (human skills) i doświadczenia. Do grupy takich zawodów PwC zalicza m.in. specjalistów HR, w tym doradców kariery i rekruterów, twórców (np. muzyków i piosenkarzy), inżynierów środowiska, menedżerów R&D czy sekretarki zarządów.

Chociaż większość firm jest dopiero na początkowym etapie wdrażania i skalowania rozwiązań sztucznej inteligencji, to według analizy PwC efekt dwutorowego rozwoju rynku pracy już jest widoczny. W latach 2018–2025 w zawodach podlegających profesjonalizacji z pomocą AI liczba ofert pracy rosła dwukrotnie szybciej niż w tych demokratyzowanych (39 proc. wobec 17 proc.). Zdecydowanie, bo o ponad dwie piąte szybciej, rosło tam też przeciętne wynagrodzenie, gdyż dzięki wykorzystaniu AI pracownicy stali się bardziej wydajni.

Czytaj więcej

Raport EY: Polska rośnie trzy razy szybciej niż strefa euro. Lider wśród większych krajów UE

Ten wzrost płac wiązał się jednak z rosnącymi wymaganiami dotyczącymi kompetencji; w coraz bardziej profesjonalizujących się zawodach zestaw dodatkowych umiejętności powiększał się w latach 2022–2025 o ponad dwie trzecie szybciej niż w tych demokratyzowanych. Obok kompetencji technicznych, szczególnie tych związanych ze współpracą z AI, rosło tam znaczenie umiejętności miękkich. Miał na to wpływ zamieniający się charakter pracy specjalistów; podczas gdy ich rutynowe obowiązki przejmowała AI, to zwiększał się udział zadań wymagających empatii, umiejętności oceny sytuacji, kreatywności i komunikacji.

Dwa rynki pracy w centrach usług

Ten dwutorowy rozwój rynku pracy jest w Polsce widoczny np. w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu, w którym duży udział mają usługi finansowe i IT, a który intensywnie rozwija automatyzację z AI. Tegoroczny raport branżowej organizacji ABSL pokazał, że ponad osiem na dziesięć centrów usług korzysta z GenAI, a trzy czwarte z nich wdrożyło inteligentną automatyzację procesów (IPA). Wpływa to na charakter pracy i profil poszukiwanych pracowników; 38 proc. badanych centrów usług zmierza w kierunku profesjonalizacji, do zadań o wyższej wartości dodanej. Z kolei ponad 23 proc. ankietowanych firm przyznało, że redukują rutynowe stanowiska. Są automatyzowane albo podlegają demokratyzacji; przy niższej barierze wejścia można je łatwiej przenieść na tańsze rynki np. do Azji.

Czytaj więcej

AI coraz częściej trafia na listę wymagań w ofertach pracy

Co mają w tej sytuacji robić osoby pracujące w demokratyzujących się zawodach? Autorzy raportu PwC podsuwają oczywisty wniosek; warto pomyśleć o przekwalifikowaniu się (reskillingu), by móc przesunąć się do grupy zawodów podlegających profesjonalizacji, lub pomyśleć o starcie w zawodzie o niskim narażeniu na konkurencję AI – np. o karierze fachowca. Niezależnie od tego wyboru, eksperci PwC radzą, by nauczyć się wykorzystywać AI jako narzędzie pracy. Rynkowe analizy potwierdzają bowiem słuszność popularnego wśród szefów spółek technologicznych stwierdzenia, że sama sztuczna inteligencja nie zabierze ci pracy, lecz zrobi to ktoś, kto lepiej potrafi z niej korzystać.