Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sektor usług biznesowych w Polsce rośnie w siłę, mimo że zatrudnia coraz wolniej.
- Jaką rolę w transformacji branży odgrywa AI i jak wpłynie to na całą gospodarkę.
- Jakie są prognozy dla rynku pracy w sektorze i dlaczego automatyzacja może prowadzić do redukcji etatów.
- Na czym polega nowa faza rozwoju centrów, skupiona na usługach wiedzochłonnych i optymalizacji.
– Dane wskazują na przejście usług biznesowych w Polsce do modelu opartego na efektywności – twierdzi Mariusz Mulas, wiceprezes ds. analiz biznesowych w Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), komentując raport ABSL o stanie tego sektora.
Jak przypomina Mariusz Mulas, średni eksport na pracownika wzrósł w zeszłym roku do 96,7 tys. dol., czyli o 10 tys. dol. w ujęciu rocznym. – Już 63 proc. procesów w centrach to funkcje typu mid-office, a prace wiedzochłonne stanowią blisko 60 proc. operacji. Rozwój AI pozwala nam przesuwać się w górę łańcucha wartości przy stabilizacji poziomu zatrudnienia – zaznacza wiceprezes ABSL.
Przekroczony próg pół miliona pracowników
Według danych związku, na koniec marca br. łączna liczba miejsc pracy w centrach usług wyniosła 500,5 tys., o 1,8 proc. (8,7 tys. etatów) niż rok wcześniej. Oznacza to, że nie zrealizował się prognozowany w ubiegłym roku bazowy scenariusz rozwoju sektora, w którym zakładano ponad 3-proc. wzrost liczby pracowników, powyżej 504 tys.
Czytaj więcej
Inflacja CPI w czerwcu spadła do 2,5 proc. r/r i jest najniższa od czterech miesięcy – podał we wtorek w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny...
– Dziś skalujemy przede wszystkim wartość i inteligencję operacyjną budujące całe łańcuchy wartości – podkreśla Janusz Dziurzyński, prezes ABSL w Polsce, dodając, że usługi biznesowe jako pierwsze przechodzą zmiany, które już wkrótce zobaczymy także w innych gałęziach polskiej gospodarki. – To tutaj powstają standardy produktywności opartej na AI, trendy talentowe i nowe wymagania dla rynku pracy, które wkrótce zdefiniują konkurencyjność całego polskiego biznesu – przewiduje prezes ABSL. Zwraca jednocześnie uwagę, iż udział sektora w PKB Polski wzrósł do rekordowego poziomu 6,1 proc. przy 7,8-proc. udziale w całkowitym zatrudnieniu w polskim sektorze przedsiębiorstw.
Za rok, przy kurczącej się liczbie pracowników sektora przedsiębiorstw, ten udział centrów usług może jeszcze wzrosnąć. Najnowszy scenariusz bazowy zakłada, że w tym roku zatrudnienie w polskim sektorze usług biznesowych zwiększy się o 0-0,5 proc. przy znacznie szybszym wzroście eksportu (o 8-10 proc.). Kolejny 2027 r. może przynieść nawet 2-proc. spadek zatrudnienia, do czego przyczyni się postępująca automatyzacja prostych procesów, a także ich przenoszenie na tańsze rynki.
Era usług opartych na wiedzy
Jednocześnie ten scenariusz zakłada otwarcia 35-45 nowych centrów rocznie, choć będą to placówki nastawione na usługi wiedzochłonne i cyfrowe. Jak szacuje ABSL, na koniec marca działało w Polsce prawie 2,18 tys. centrów usług, a w całym 2025 r. i w pierwszym kwartale powstało 50 nowych (głównie w Trójmieście i w Warszawie) z ponad 3,2 tys. miejsc pracy. Co prawda tych nowych otwarć było najmniej od dekady, ale jak tłumaczą autorzy raportu, Polska przeszła od ekstensywnego wzrostu opartego na nowych lokalizacjach do fazy intensywnej, skoncentrowanej na skalowaniu, unowocześnianiu oraz optymalizacji istniejących centrów. Również dlatego większość ubiegłorocznego wzrostu zatrudnienia w sektorze usług biznesowych była zasługą firm, które już wcześniej działały w naszym kraju.