„La Repubblica” zamieściła na pierwszej stronie nagłówek: „Mrok nad Berlinem”. W komentarzu publicystka gazety zaznaczyła: „Niemcy zapisały wczoraj nowy rozdział w swojej historii i jest to rozdział niepokojący”. W ten sposób podsumowała prognozy mediów, opracowane po zliczeniu większości głosów, według których AfD wygrała niedzielne wybory z wynikiem 44 procent.
Były premier Włoch o AfD: Partia ekstremistyczna, bardzo przychylna Rosji Władimira Putina
Na łamach rzymskiego dziennika były centrolewicowy premier Włoch, były szef MSZ i były komisarz UE Paolo Gentiloni napisał: „Zwyciężyli ci, którzy chcą skończyć z kulturą pamięci o Holokauście, a to na niej opierała się powojenna demokracja w Niemczech”. „Zwyciężyli nostalgicy i zwolennicy Putina. A złowieszcze przesłanie płynące z wyniku wyborów w Saksonii-Anhalt może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza wschodnie Niemcy” – dodaje były włoski premier.
„W obliczu tego rezultatu siły proeuropejskie w Berlinie i w pozostałej części Europy mogą zareagować na dwa zupełnie różne sposoby: uznać, że należy powstrzymać napór nacjonalistycznego ekstremizmu poprzez pójście mu na rękę w nadziei, że uda się go oswoić; albo ponownie postawić na ideę bardziej zintegrowanej i silniejszej Europy, zdolnej lepiej odpowiadać na potrzebę bezpieczeństwa oraz społeczne niezadowolenie obywateli” – pisze Gentiloni.
Czytaj więcej
Wynik AfD w wyborach w Saksonii-Anhalcie to nadzieja dla Niemiec i dla Europy – napisał w serwisie X Santiago Abascal, szef skrajnie prawicowej par...
O AfD były komisarz UE napisał, że jest to „partia ekstremistyczna, której program obejmuje zarówno dramatyczną deportację imigrantów, jak i absurdalne usunięcie turbin wiatrowych, a także bardzo przychylna Rosji Putina”. Zaznaczył, że ugrupowanie to prowadzi w sondażach ogólnokrajowych z poparciem sięgającym prawie 30 procent.
Były premier Włoch zwrócił uwagę na możliwe europejskie konsekwencje głosowania w Niemczech. „Jesteśmy na początku długiego cyklu wyborczego, w którym w ciągu kilku miesięcy głosować będzie połowa obywateli Europy. W niedzielę 13 września wybory odbędą się w Szwecji, a następnie w przyszłym roku we Francji, Hiszpanii, Grecji, Polsce oraz we Włoszech. Fakt, że ten cykl wyborczy rozpoczął się od donośnego sygnału skrajnie prawicowego ekstremizmu stawia nas na rozstaju dróg”.
„La Stampa” o wyniku wyborów w Saksonii-Anhalt: Europa jest w strachu
„La Stampa” napisała o „ultraprawicowej lawinie” i odnotowała, że w Brukseli zapanowała obawa o przyszłość kanclerza Niemiec Friedricha Merza i o to, czy niedzielny rezultat nie wywoła efektu domina. W dzienniku mowa jest także o tym, że wynik głosowania „wywołuje dreszcze” w UE, a Europa „jest w szoku” i „wkracza w rok strachu”.
Czytaj więcej
To jeszcze prognozy, a nie oficjalne wyniki. Pokazują, że skrajnie prawicowa AfD zdobyła w niedzielnych wyborach w Saksonii-Anhalt nawet więcej, ni...
W komentarzu redakcyjnym turyńska gazeta oceniła, że wynik w niemieckim kraju związkowym to „dzwonek alarmowy dla rządów w UE”. „81 lat po upadku Hitlera, który zostawił kraj w gruzach i z niezatartą winą za Holokaust, partia, która odwołuje się do tych Niemiec mniej lub bardziej wyraźnie wygrywa wybory regionalne w Saksonii-Anhalt” – czytamy we włoskim dzienniku.
„Il Giornale”: Prawica jest siłą, która zmienia Europę
„Corriere della Sera” również położyło nacisk na strach, jaki budzi triumf skrajnej prawicy w niemieckim kraju związkowym. Dużo miejsca poświęcono też tamtejszemu liderowi AfD Ulrichowi Siegmundowi. Dziennik przypomniał, że gdy tygodnik „Der Spiegel” nazwał go na okładce „najbardziej niebezpiecznym człowiekiem w Niemczech”, on zaczął rozdawać na nim autografy swoim zwolennikom, co, jak zaznaczono, stało się najlepszym chwytem kampanii wyborczej.
Gazeta odnotowała, że wynik tego głosowania podzielił wicepremierów Włoch w rządzie Giorgii Meloni. Podczas gdy szef MSZ, lider ugrupowania Forza Italia Antonio Tajani nazwał rezultat „złą wiadomością”, przywódca prawicowej Ligi Matteo Salvini napisał o „spektakularnym zwycięstwie” i pogratulował AfD.
Prorządowe „Il Giornale” oceniło: „Prawica nie jest już tylko wiatrem; jest siłą, która zmienia Europę i prosi, aby zostać wysłuchana”. Redaktor naczelny gazety Tommaso Cerno wyraził opinię, że „porażka CDU nie jest wypadkiem, ale sygnałem ostrzegawczym dla całego świata umiarkowanych konserwatystów i europejskich katolików”.