Przemysł, handel wraz z naprawą aut oraz TSL, czyli transport i logistyka - to w tych trzech branżach było na koniec wrześnie br. najwięcej wolnych miejsc pracy, czyli wakatów - wynika z ogłoszonych w poniedziałek danych GUS. Według nich, w końcu trzeciego kwartału b.r. pracodawcy w Polsce mieli111,2 tys. wakatów, czyli o 1,8 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i prawie o 18 proc. (24,3 tys.) mniej niż rok wcześniej. Było ich też najmniej od połowy 2021 roku.
44 proc. spadek w nowych technologiach
W porównaniu z III kwartałem 2022 r. wolnych miejsc pracy ubyło w każdej branży, w tym w przemyśle, w którym na koniec września było 22,6 tys. wakatów, prawie o jedną piątą mniej niż rok wcześniej.
Czytaj więcej
Pomimo spowolnienia, to nie spadek popytu na pracowników, lecz ich deficyt jest teraz głównym problemem firm usług HR. Branża się obawia, że oczeki...
Znacznie większe tempo spadku widać w ICT (informacja i komunikacja, w tym IT), gdzie na koniec września b.r. liczba wakatów była o ponad 44 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Spadek zapotrzebowania na pracowników widać tam także w ofertach pracy. Według danych Adecco Group, w październiku kandydaci do pracy w IT mieli do wyboru 27,9 tys. propozycji, o połowę mniej niż rok wcześniej
Pomimo to, przy 6,8 tys. wolnych miejsc pracy, branża ICT ma najwyższy wskaźnik wakatów, czyli udział wolnych miejsc pracy w ich ogólnej liczbie (obsadzonych i wolnych miejsc pracy). Na koniec września sięgał on 1,85 proc., czyli ponad dwukrotnie więcej niż ogółem w Polsce (0,89 proc.). Drugą po ICT branżą, gdzie nieobsadzone miejsca pracy są poważnym problemem jest budownictwo z 1,71 proc. wskaźnikiem wakatów, których na koniec września było tam 13,2 tys.
Duży, bo ponad 36 proc. spadek liczby wakatów widać też w finansach i ubezpieczeniach (na koniec września było ich 1,4 tys.), a także w handlu i naprawie aut, gdzie wprawdzie wolnych miejsc pracy nadal było sporo (15 tys.) ale prawie o 29 proc. mniej niż rok wcześniej.
Deficytowi robotnicy
Z danych GUS wynika, że firmom brakuje przede wszystkim robotników przemysłowych i rzemieślników, których deficyt jest głównym powodem wakatów w przemyśle i budownictwie. Z kolei w ICT i ochronie zdrowia powodem jest niedobór specjalistów.
Jak wynika z najnowszego badania agencji zatrudnienia ManpowerGroup, od stycznia liczba wakatów może zacząć się zwiększać. 33 proc. badanych firm zapowiada w I kwartale 2024 r. wzrost zatrudnienia i rekrutację nowych pracowników (wobec 24 proc. przed rokiem) i znacząco spadła (o 9 pkt proc. – do 16 proc) grupa pracodawców planujących kadrowe redukcje. Jak ocenia Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, ambitne plany rekrutacyjne firm mogą być trudne a nawet niemożliwe do realizacji, bo wzrost popytu na pracowników zderzy się z ich niedoborem, który będzie nasilać odchodzenie starszych pokoleń na emeryturę.