Reklama

Pesymizm i obawy firm nie sprzyjają pracownikom

Tylko 14 proc. badanych pracodawców liczy na poprawę swej sytuacji w 2023 r. Ponad połowa przewiduje jej pogorszenie, co wpływa na plany dotyczące zatrudnienia.

Publikacja: 30.11.2022 03:00

Pesymizm i obawy firm nie sprzyjają pracownikom

Foto: Bloomberg

Inflacja i wzrost cen, a także związane z tym wyższe koszty działalności i spadek zamówień to trzy obawy, które najczęściej dręczą teraz polskie firmy w perspektywie 2023 r. – wynika z ogłoszonego we wtorek „Barometru Polskiego Rynku Pracy” agencji zatrudnienia Personnel Service, która zbadała nastroje i plany przedsiębiorstw oraz pracowników, w tym również tych z Ukrainy.

Sondaż, który w październiku br. objął 330 firm i prawie 1,1 tys. pracowników, potwierdził wyraźne pogorszenie nastrojów pracodawców.

Czytaj więcej

Kryzysowy popyt na pracę tymczasową. Hamują rekrutacje stałe

Do 53 proc. (z 42 proc. w lutym br.) zwiększył się udział tych firm, które obawiają się pogorszenia swej sytuacji w przyszłym roku. Najgorsze nastawienie do przyszłości mają przedsiębiorcy z sektora produkcji, gdzie 62 proc. ankietowanych obawia się przyszłego roku, z TSL (59 proc.) i usług (56 proc.). Mniej obaw jest w HoReCa (46 proc.) i w IT (41 proc.), choć na tle niedawnej hossy w tej branży to i tak sporo.

Ten pesymizm przekłada się na plany zatrudnienia: do 22 proc. zmniejszyła się (z 24 proc. w lutym) grupa firm planujących wzrost liczby pracowników, która już nie ma przewagi nad tymi, którzy planują redukcję (też 22 proc.). Sporo obaw jest też wśród pracowników; co prawda ponad połowa z nich dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale już 21 proc. obawia się jej pogorszenia. Co piąty liczy się też ze zwolnieniem z pracy, na co mogą wpływać obawy o losy pracodawcy. 17 proc. pracowników obawia się, że ich firma może w najbliższych 12 miesiącach zamknąć działalność.

Reklama
Reklama

Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ocenia, że choć zmiany demograficzne i prawie 150 tys. wakatów z II kw. uchronią nas przed silniejszym wzrostem bezrobocia, to dojdzie do roszad na rynku pracy, zwłaszcza na niższych szczeblach. Najczęściej plany redukcji etatów widać w handlu, w produkcji i w budownictwie. Z kolei firmy IT oraz e-commerce częściej będą zatrudniać.

Jak zwracał uwagę Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, pracownikom sprzyja nastawienie firm, które starają się uniknąć zwolnień, pamiętając doświadczenia z pandemii. Wielu pracodawców nastawi się więc na „chomikowanie” zatrudnienia. Trwały w wielu branżach niedobór pracowników sprawia też, że większość (53 proc.) badanych firm przewiduje w 2023 r. podwyżki płac, które próbowałyby wyrównać inflację. Będzie to trudne, bo tylko co czwarta firma planuje ponad 16-proc. wzrost wynagrodzeń.

Czytaj więcej

Gaśnie ogień na rynku pracy. Coraz mniej ofert zatrudnienia
Rynek pracy
Kolejny trudny rok dla menedżerów średniego szczebla
Rynek pracy
Co zamiast reformy PIP? Pracodawcy mają propozycje
Rynek pracy
Pracownicy tymczasowi z lepszą ochroną? Koszty pracodawców pod lupą ekspertów
Rynek pracy
Ludzie, innowacje i odpowiedzialność społeczna
Rynek pracy
W 2026 r. firmy będą musiały walczyć o specjalistów AI i cybersecurity
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama